Ashwagandha, witania ospała

AshwagandhaAshwagandha znana również, jako witania ospała czy indyjski żeń-szeń jest sucholubną rośliną, która naturalnie występuje w południowo-wschodniej Azji. Nieco rzadziej można ją spotkać na śródziemnomorskich obszarach, w Himalajach, w tropikalnej części Afryki, na Wyspach Kanaryjskich i na Przylądku Dobrej Nadziei. Należy do roślin zielnych i jest średniej wielkości krzewem.

Odznaczają ją krótkie, srebrnoszare włoski, którymi pokryta jest w całości. Liście są pojedyncze, a blaszki mają eliptyczny bądź jajowaty kształt. Ich długość sięga 4-10 cm, a szerokość 2-7cm. Owocem jest pomarańczowa lub czerwona jagoda, której średnica waha się w przedziale 5-8 mm. Korzenie są rozgałęzione, masywne, długie i bulwiaste, o szarej lub zielonkawej barwie. Roślina kwitnie od marca do lipca, choć w jej naturalnym środowisku kwitnienie może trwać cały rok.

Dobroczynne działanie ashwagandhy

Współcześnie ashwagandha uznawana jest za panaceum na wiele schorzeń, które znane było już kilka tysięcy lat temu w medycynie ajuwerdyjskiej. Hindusi jako pierwsi poznali jej dobroczynne wpływy i stosowali jako "złoty środek" na choroby stawów, bóle kości oraz nakładali ją na rany celem przyspieszenia gojenia i powstrzymania rozwoju infekcji. Obecnie uważa się, że witania ospała ma właściwości:

  • przeciwnowotworowe,
  • przeciwzapalne,
  • przeciwstarzeniowe,
  • a ponadto jest świetnym stabilizatorem nastroju.

Zaleca się jej stosowanie osobom borykającym się ze schorzeniami psychicznymi, takimi jak choroba afektywna dwubiegunowa, depresja, nadpobudliwość psychoruchowa (ADHD). Ponieważ posiada mnóstwo związków chemicznych, które pobudzają wytwarzanie hormonów szczęścia oraz wspomagają działanie neuroprzekaźników, zwiększają odporność na stres, zaliczana jest do grupy roślin o działaniu adaptogennym. Skład fitochemiczny zależny jest od miejsca w którym rośnie, od strefy klimatycznej, dostępu do światła, nawodnienia i gleby. Do dnia dzisiejszego wyizolowano z ashwagandhy 35 związków o działaniu dobroczynnym, nad którymi, cały czas prowadzone są badania naukowe. Okazuje się, że większość z nich stanowią alkaloidy i steroidowe laktony (witanolidy). Do alkaloidów zaliczamy witaninę, somniferynę, choliny, tropiny, pseudotropiny, pseudowitaniny, kuskonigryny, izopeletiereny i anaferyny. Witanolidy stanowią grupę 28-węglowych związków, spośród których najbardziej wartościowe są kompleksy obecne w liściach. Zalicza się do nich witalerynę A, witanoloidy A-Y, witanon, witason, witasomniferole A-C. Ashwagandha obfituje także, we flawonoidy należące do antyoksydantów, które są reprezentowane przez 3-O-rutonozyd, kemferol, kwercetynę i glukozydy. W mniejszej ilości występują kumaryny, saponiny, kwas chlorogenowy, beta-sitosterol. Korzenie stanowią skarbnicę glukozydów, głównie acylowanych oraz glikowitanolidów, żywic, lipidów, węglowodanów, kwasów tłuszczowych i fitosteroli.

Licznie prowadzone nad ashwagandhą badania naukowe wykazują, że związki zawarte w witani ospałej mają silne działanie antynowotworowe. Zauważono, że wyciągi zawierające witanolidy hamują wzrost komórek raka piersi, okrężnicy i Ośrodkowego Układu Nerwowego (OUN). Oznacza to, że witania ospała może w przyszłości znaleźć zastosowanie jako chemioterapeutyk bądź środek wzmagający działanie chemioterapii.

Jeden spośród steroidowych laktonów - tubokapsenoid A indukuje zatrzymanie wadliwych podziałów komórkowych, a uszkodzone lub zmutowane jednostki zostają przekierowane na szlak apoptozy - programowanej, naturalnej śmierci. Mechanizm działania witanolidów opiera się na hamowaniu działalności białek szoku cieplnego HSP, które należą do grupy chaperonów (białka opiekuńcze zwane molekularnymi opiekunkami). Ich zadaniem jest ochrona wartościowych białek w ciężkich, niesprzyjających warunkach, a szczególnie podczas szoku cieplnego, kiedy to życie komórki staje się zagrożone. W skrajnych przypadkach chaperony skierowują komórkę na szlak śmierci, celem ochrony organizmu - w imię zasady "dla dobra ogółu". Tym samym, molekularne opiekunki mogą w dwojaki sposób oddziaływać na komórki - decydują o przetrwaniu lub śmierci. Wyznacznikiem sposobu działania są warunki środowiskowe - dostęp do tlenu czy pH środowiska. HSP wpływają na:

  • proliferację komórek (podziały),
  • różnicowanie,
  • inwazję,
  • nowotworzenie,
  • przerzutowanie.

Tworzą kompleksy z innymi białkami należącymi do komórki w obrębie której działają, ułatwiając im zmianę konformacji na taką, która poradzi sobie w zmienionym środowisku. Zdolne są do metamorfozy czynnościowo ważnych elementów do struktury trzeciorzędowej oraz do utworzenia zmian, pozwalających przejść poszczególnym białkom przez błony komórkowe. Dzięki HSP możliwe jest przeżycie delikatnych jednostek w warunkach stresu. Sytuacja jednak, nie wygląda już tak kolorowo wtedy, gdy HSP pomaga przeżyć komórkom nowotworowym. Niestety, nie zawsze molekularne opiekunki są w stanie rozróżnić komórkę prawidłową od nowotworowej, stąd biorą się koszmarne pomyłki, które mogą kosztować nas życie. Jeśli zadziała patologiczny, wystarczająco silny bodziec, białko HSP przechodzi z cytoplazmy do jądra lub zamieszczonego w nim jąderka i lokuje się w plazmalemie - błonie oddzielającej strukturę od środowiska zewnętrznego. I tak np. białko HSP60 przebywające w mitochondriach aktywuje proskaspazę-3 - enzym początkujący lawinę reakcji łańcuchowych, prowadzących do śmierci. Cytosolowe białko HSP60 działa natomiast, antyapoptycznie, a więc nakłania złośliwe jednostki do przetrwania, hamując prokaspazę-3. Zaobserwowano, że w komórkach nieprawidłowych, zmutowanych białka HSP ulegają nadmiernej syntezie, przez co, stymulują podziały i odpowiadają za specjalizację komórek w odpowiednim kierunku. Udowodniono, że ich zwiększona produkcja nie wróży nic dobrego... Zazwyczaj ta sytuacja wiąże się z niepomyślnym rokowaniem. Rola witanolidów jest w tej, właściwie patowej sytuacji ogromna. Witanolidy są inhibitorami (związki hamujące działanie) białka HSP. Powstrzymując działanie białka HSP w komórkach zmienionych, sprawiają, że nowotworowe jednostki nie są już chronione, a ich podziały nie są w żaden sposób stymulowane. Stąd, rozwój nowotworu może zostać zahamowany bądź opóźniony. Najnowsze dane dowodzą, że za sukces odpowiadają witanolidy zawierające 2,3-nienasycone wiązania. Podsumowując, witanolidy z ashwagandhy intensywnie blokują udział białek HSP w komórkach nowotworowych.

Korzeń ashwagandhy

Korzenie ashwagandhy wykorzystywane były przez Hindusów jako rasayanas - środek utrzymujący w homeostazie ciało i umysł. Uważano, że zawarte w nich związki, opóźniają starzenie i zwiększają odporność na choroby. Badania naukowe potwierdzają, że ashwagandha to wartościowy przeciwutleniacz, adaptogen, afrodyzjak i środek przeciwzapalny. Ma właściwości ściągające, pomaga leczyć wrzody, infekcje bakteryjne, demencję starczą i choroby autoimmunologiczne. Chemoprewencyjne właściwości sprawiają, że ashwagandha stanowi potencjalnie przydatny dodatek dla pacjentów poddawanych chemioterapii i radioterapii. Udowodniono, że wyciągi z witani ospałej powstrzymują rozwój uzależnień od substancji psychoaktywnych.

Witanolidy posiadają właściwości antybakteryjne, antywirusowe i cytostatyczne. Po spotkaniu drobnoustrojów chorobotwórczych, wspomagają namnażanie komórek układu odpornościowego, odpowiadających za lizę (trawienie) obcych białek. Należą do nich komórki NK (Natural Killers) oraz makrofagi.

Działanie przeciwutleniające ashwagandhy

Mózg i układ nerwowy są najbardziej podatne na działanie wolnych rodników spośród wszystkich tkanek, ponieważ są bogate w lipidy i żelazo, które dodatnio wpływają na generowanie Reaktywnych Form Tlenu (RFT). RFT są produktami ubocznymi oddychania komórkowego odbywającego się w mitochondriach. Posiadają przynajmniej jeden niesparowany elektron na powłoce walencyjnej (wolny rodnik), dlatego usilnie dążą oddania go. Wolny rodnik przyczepiając się do elementów strukturalnych zawierających lipidy, zwyczajnie je niszczy i sprawia, że te tracą na swojej funkcjonalności. Uszkodzona tkanka nerwowa szybko się starzeje i staje się bardziej podatna na choroby neurodegradacyjne (padaczka, choroba Alzheimera, Parkinsona, demencja starcza). Aktywne glikowitanolidy, sitoinozydy i witaferyna A przebadano pod kątem właściwości przeciwutleniających. Enzymy naturalnie wymiatające wolne rodniki w organizmie ludzkim to dysmutaza ponadtlenkowa, peroksydaza glutationowa i enzymy należące do grupy katalaz. Zmniejszona aktywność tych związków prowadzi do stresu oksydacyjnego, czyli do krytycznie wysokiej ilości wolnych rodników, które borą górę nad enzymami, które je eliminują. W efekcie dochodzi do utleniania ważnych struktur komórkowych, które przez to tracą na funkcjonalności. I tak np. uszkodzona błona komórkowa staje się przepuszczalna dla związków, które nigdy nie powinny się przedostać do wnętrza komórki. Zmienia się ciśnienie wewnątrz jednostki, a wówczas komórka wiotczeje bądź pęcznieje. Zaburzona staje się jej działalność, przez co organizm traci na wartości. Narządy pracują mniej wydajnie niż wcześniej, istnieje ryzyko powstania mutacji i rozwoju raka, cera staje się sucha, szara i matowa. Proces starzenia postępuje wówczas w niesamowicie szybkim tempie. Aktywne glikowitanolidy pozwalają zachować stężenie kluczowych dla zdrowia enzymów przeciwutleniających na odpowiednim poziomie.

Ashwagandha a ukłąd nerwowy

Według badań Bhattachyra i wsp., wyciągi z ashwagandhy poprawiają funkcjonowanie mózgu. Eksperyment prowadzono na szczurach, które przez 14 dni były poddawane elektrowstrząsom. Zabieg znacznie obniżył poziom dopaminy w korze mózgowej, moście rdzeniowym, podwzgórzu i hipokampie oraz zwiększył stężenie tribuliny - markera stresu. Dopamina jest najważniejszym hormonem szczęścia. Odpowiada za dobre samopoczucie i relaks. Jej niedobór powoduje spadek nastroju i depresję. Preparat zawierający witanolidy, przyjmowany przez kolejne 14 dni pozwolił znormalizować wszystkie zaburzenia w stężeniu dopaminy oraz obniżył poziom tribuliny. Jest to jednoznaczny dowód na to, że ashwagandha działa antydepresyjnie.

Eksperymenty behawioralne potwierdziły, że ekstrakty z korzenia żeń-szenia indyjskiego zawierają związki chemiczne, które naśladują działanie kwasu gamma-aminomasłowego (GABA). Wiążąc się z odpowiednimi receptorami błonowymi zlokalizowanymi w OUN, wpływają na samopoczucie. Agoniści GABA (związki wpasowujące się w odpowiedni receptor umieszczony na powierzchni komórki nerwowej), okazują się być skuteczni również, w leczeniu dyskinez (zespoły nieskoordynowanych ruchów kończynami i głową), występujących w chorobie Alzheimera, parknsoniźmie, padaczkach i pląsawicach.

Według badań prowadzonych przez Gunne i wsp., składniki zawarte w ashwagandzie i ich metabolity sprzyjają tworzeniu nowych synaps (połączenie błony kończącej akson - komórkę nerwową z włóknem osiowym odchodzącym od drugiego aksonu), co jest bardzo ważne w procesie uczenia czy zapamiętywania. Faktem jest, że efekty nauki uzależnione są od ilości i jakości komórek nerwowych, synaps i odpowiednich neuroprzekaźników, przenoszących impuls nerwowy. Efekty stosowania wyciągów z ashwagandhy odczuwalne są już po 7 dniach przyjmowania preparatu.

Według badań Kubayana i wsp., przewlekłe spożywanie witanolidu IV osłabia utratę synaps i deficytów pamięciowych w przebiegu ciężkich schorzeń neurologicznych, takich jak choroba Alzheimera, parkinsonizm, demencja starcza, gdzie patologiczne zmiany w mózgu spowodowane są odkładaniem w ważnych ośrodkach niektórych białek, np. peptydu amyloidowego w przebiegu Alzheimera. Po doustnym podawaniu myszom eksperymentalnym ekstraktów z żeń-szenia indyjskiego, witanolid IV ulegał przekształceniu do sominonu, który aktywował procesy regeneracyjne neuronów i synaps. Pozytywne rezultaty utrzymują się do 7 dni od zaprzestania zażywania. Stąd wiadomo, że w celu utrzymania efektów, należy stale przyjmować wyciągi z ashwagandhy. Dane te sugerują, że witanolid IV i inne witanozydy obecne w witani ospałej mogą mieć kliniczną przydatność jako leki przeciwko otępieniu. Co więcej, można je przyjmować jeszcze przed zdiagnozowaniem choroby, jako środek zapobiegawczy, bez najmniejszych skutków ubocznych.

Inny zespół naukowców odkrył, że ekstrakt z ashwagandhy znacząco potrafi zwiększyć odsetek komórek z neurytami (włókna przewodzące) w tkance nerwowej, co oznacza, że możliwa jest ogólna poprawa stanu zdrowia. Faktem jest bowiem, że układ nerwowy jest odpowiedzialny praktycznie za wszystkie procesy zachodzące w organizmie każdej istoty żywej. U pacjentów z alzheimerem zauważalny jest zanik neuronów i degradacja synaps. Przyczynę zaburzeń funkcji poznawczych i problemów z koordynacją ruchów stwierdzono na podstawie pośmiertnie wykonanych badań neuropatologicznych w mózgu pacjentów. Znane są dziesiątki badań, które udowadniają, że ashwagandha spowalnia, hamuje lub całkowicie eliminuje atrofię (zanik) komórek nerwowych i niszczenie połączeń neuronalnych. Stąd uznano, że wyciągi z żeńszenia indyjskiego mogą być z powodzeniem stosowane w leczeniu i zapobieganiu chorób neurodegradacyjnych, autoimmunologicznych i psychicznych, i to na każdym etapie rozwoju. Glikowitanolidy działając w synergii z sitoinozydami wyizolowanymi z rośliny, potrafią odwrócić przykre konsekwencje odkładnia patologicznych białek w mózgu i utraty komórek nerwowych.

Ashwagandha została opisana w medycynie ajuwerdyjskiej jako tonik przywracający homeostazę w całym organizmie. Niebawem stała się wartościowym składnikiem ajuwerdyjskiego napoju o właściwościach tonizujących, rewitalizujących, uspokajających, relaksujących, odmładzających... Koktajl z indyjskim żeńszeniem znalazł zastosowanie jako “napój przyjaźni”, który wprowadza człowieka w dobry humor, pozwala zapomnieć o problemach dnia codziennego i co najważniejsze - sprawia, że obniża się poziom stresu. Dzięki temu, ludzie nabierają pozytywnego nastawienia do życia, motywacji do wykonywania swoich obowiązków i do pomagania bliźnim, stąd właśnie wzięła się nazwa tego specyfiku. W Australii praktykowane są spotkania towarzyskie, gdzie zamiast alkoholu, spożywany jest koktajl przyjaźni. Stwierdzono, że tonik zapobiega patologicznym zmianom w aktywności enzymów o charakterze antyoksydacyjnym. Ponadto, wpływa na utrzymanie katecholamin na właściwym poziomie. Do grupy katecholamin zalicza się kluczowe dla dobrego nastroju neuroprzekaźniki, takie jak adrenalina, noradrenalina, dopamina. Ich wysokie stężenie wiąże się ze stresem. Wyciągi z aushwagandhy umożliwiają zniwelowanie stresu, lęku, strachu, smutku, zdenerwowania i frustracji.

Witania ospała od zarania dziejów uznawana jest za środek zwiększający libido u kobiet i potencję oraz poziom testosteronu u mężczyzn.

Komentarze