Tajemnicze "E", czyli dodatki do żywności - co warto o nich wiedzieć?

Dodatki chemiczne do żywnościZnajdujące się w bardzo wielu produktach spożywczych dodatki w postaci środków spulchniających, wzmacniaczy smaku i zapachu, barwników i konserwantów mogą być przyczyną problemów zdrowotnych takich jak alergie, zaburzenia trawienne, zmiany w zachowaniu, a nawet choroby nowotworowe. Niestety, pomimo wrastające świadomości społecznej, nadal wielu Polaków nie czyta etykiet na produktach żywnościowych i nie interesuje się tym, co znajduje się w ich składzie.

Naukowcy alarmują, że przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej zjada każdego roku nawet trzy kilogramy sztucznych dodatków do żywności, co przyczynia się do sięgającego rozmiarów epidemii wzrostu zachorowań na choroby o podłożu alergicznym i zapalnym.

Czemu służą dodatki do żywności?

Kryjące się pod symbolami "E" na opakowaniach produktów spożywczych oraz kosmetyków substancje chemiczne, nie wykazują żadnej wartości odżywczej. Mają one na celu jedynie zakonserwowanie danego produktu lub jego tak zwane uatrakcyjnienie. Poprawiają one smak i wygląd - przykładowo dodawany do czekolady wosk carnauba o symbolu E903 nadaje jej połysk; a E150d, czyli karmel amoniakalno-siarczanowy zabarwia napoje typu Cola na brązowy kolor. W Europie dopuszczono do stosowania aż 3 tysiące takich substancji, w tym około połowę z nich do używania w żywności. Niestety dodatki takie po spożyciu są wydalane z naszego organizmu tylko w niewielkiej ilości, a pozostała ich część jest gromadzona w tkankach i może powodować powstawanie groźnych chorób.

Dlatego, zanim włożymy coś do koszyka w supermarkecie, warto przeczytać etykietę i wybrać taki produkt, który nie zawiera dodatków chemicznych lub w którym występują one w niewielkich ilościach.

Które dodatki do żywności "E" są najgroźniejsze?

Wśród dodatków do żywności jest wiele takich, których możliwe szkodliwe działanie na organizm człowieka podejmuje szereg specjalistów. Najlepiej ich unikać lub spożywać tylko sporadycznie i to w bardzo małych ilościach. Znajdują się wśród nich między innymi:

- E450 - trifosforan sodu, E451- trifosforan potasu oraz E452 polifosforan. Substancje te znajdziemy w kiełbasach, serach topionych, pastach rybnych, koncentratach obiadowych (sosy, zupy), deserach mlecznych i w różnego rodzaju wędzonkach. Są one niebezpieczne, ponieważ mogą wywoływać zaburzenia w gospodarce wapniowej organizmu, mogące prowadzić do osłabienia kości, zrzeszotnień, chorób zębów oraz rozwoju osteoporozy.

- E333 - cytrynian wapnia. Występuje w makaronach, napojach mlecznych, koncentratach pomidorowych, wędlinach, śmietankach do kawy o długim terminie przydatności do spożycia. Nadmierne lub długotrwałe spożywanie tej substancji może doprowadzić do zaburzeń żołądkowych, a nawet do owrzodzenia żołądka, dwunastnicy oraz jelit.

- E330 - kwas cytrynowy. Przez wiele osób uważany za nieszkodliwy i uważany za substancją naturalną, jednak pozory mylą i trzeba na niego bardzo uważać. Ta bardzo często stosowana jako regulator kwasowości substancja może powodować rozwój nowotworów, przyczynia się do próchnicy zębów oraz podrażnień i owrzodzeń śluzówki jamy ustnej i przełyku.

- E202 - sorbinian potasu. Ten powszechnie używany przez producentów żywności konserwant, dodawany do chipsów, gum do żucia, pakowanych próżniowo gotowych ciast, serów oraz margaryn, może wywoływać choroby alergiczne.

- E251 - azotan sodu, czyli tak zwana saletra. Jest on często używanym środkiem, ponieważ zapobiega rozwojowi jadu kiełbasianego w produktach mięsnych. Ponadto poprawia wygląd oraz smak mięsa i wędlin. Niestety za jego przyczyną w żywności mogą tworzyć się substancje rakotwórcze.

- E220 - kwas benzoesowy. Jest on jednocześnie konserwantem i aromatem. Nie tylko zapobiega rozwojowi bakterii i grzybów, ale również podnosi smak ciast, napojów, sałatek i wyrobów garmażeryjnych. Ta substancja chemiczna może powodować rozwój alergii, niszczy witaminę B12 w organizmie, a także może działać toksycznie na układ nerwowy.

- E621 - glutaminiam sodu. To najbardziej znany i najczęściej stosowany "polepszacz" smaku. Wielu ludzi uważa, że jest on zupełnie nieszkodliwy. Nie jest to niestety prawdą. Jego nadmierne spożycie może prowadzić do bólów głowy, uporczywych migren, zmian nastroju, zaburzeń zachowania, zwiększenia łaknienia i rozwoju otyłości, a także rozwoju chorób o charakterze nowotworowym.

- E102 - tartrazyna, znana też pod nazwą żółcień spożywcza 5. Jest barwnikiem stosowanym w produkcji napojów, zupek w proszku i wyrobów cukierniczych. Może przyczyniać się do bezsenności, zaburzeń pamięci, problemów z koncentracją oraz alergii.

Czy wszystkie "E" są tak bardzo szkodliwe?

Na szczęście nie. Niektóre z nich - najczęściej barwniki to substancje pochodzenia naturalnego, które nie powinny wywoływać skutków negatywnych dla zdrowia.

Zaliczamy do nich na przykład:

  • E100 - czyli kurkuminę, naturalny żółty barwnik pozyskiwany z kurkumy. Występuje często w ciastach, makaronach, przyprawach, koncentratach.
  • E101- ryboflawina. Jest to syntetyczna witamina B2, będąca żółto-pomarańczowym barwnikiem dodawanym do przypraw, zup, czy sosów.
  • E120 - koszenila. Jest to, pozyskiwany z owadów czerwców kaktusowych, czerwony barwnik spożywczy. Znajdziemy go w sosach owocowych, galaretkach, polewach, napojach, jogurtach.
  • E300 - kwas askorbinowy, czyli syntetyczna witamina C. Jest on antyoksydantem. Pomaga utrzymać barwę i aromat przetworów owocowych i warzywnych oraz mięs. Może również neutralizować szkodliwe działanie azotanu sodu.

Warto wiedzieć, jakie są najpopularniejsze grupy dodatków do żywności. Wśród tych najczęściej stosowanych można wymienić następujące grupy:

  • E100 - 199 - to barwniki,
  • E200 - 269 - to konserwanty,
  • E270 - 399 - to antyutleniacze oraz stabilizatory,
  • E400 - 499 - to substancje zagęszczające.

Dbajmy o swoje zdrowie na co dzień i czytajmy etykiety. Wybierajmy mądrze, a przyczyni się to z pewnością do zdrowia naszego i naszych bliskich. Wybierajmy produkty żywnościowe jak najmniej przetworzone i o jak najprostszym składzie.

Ocena: 5.0

Komentarze