Dziesięć przydatnych porad dla udanego ślubu

Świętowanie ślubuCzy już wkrótce zamierzasz być przepiękną Panną Młodą? A może to Ty właśnie szykujesz się do tego, by powiedzieć jej w kościele, że to właśnie ona jest tą najważniejszą w Twoim życiu? Myślicie pewnie: Boże, jak ja sobie z tym poradzę? Czy goście, których poprosiliśmy będą zadowoleni z naszej uroczystości? Uwierzcie mi, że będą, jeśli skorzystacie z poniżej przedstawionych 10 PORAD NA UDANY ŚLUB.

1. Spotkanie "gigantów"

Z mojego doświadczenia wiem, iż jest to jedna z najbardziej stresujących chwil dla przyszłych nowożeńców, a mianowicie wspólne spotkanie ich rodziców. Tak moi drodzy, kiedyś ta chwila musi nastąpić, bo przecież raczej nie wypada, by rodzice Pary Młodej poznawali się dopiero w trakcie uroczystości. Ponadto w większości przypadków bywa tak, że to oni partycypują w kosztach Waszej uroczystości. Jeżeli mieszkacie razem, zaproście Waszych rodziców na niedzielny obiad, jeżeli jest inaczej, najlepsza forma i neutralny grunt, to elegancka restauracja, gdzie możecie zorganizować nastrojową kolację. Pamiętajcie jednak o tym, że Wasze matki najczęściej przeżywają ślub bardziej niż Wy sami i dosłownie zaczną istny "wyścig zbrojeń", co do pomysłów organizacji tej ważnej uroczystości: czy wujek Kazik ma pojawić się na ślubie z szóstką swoich dzieci, z których część jest już zamężna, czy też nie, czy lepiej Panna Młoda wygląda w tradycyjnym welonie, czy może trzeba pokazać sąsiadom jak cudnie wyglądała ona będzie w kapeluszu, czy bukiet ma być z róż, czy może też mieszany, czy Pan Młody ma mieć ciemny garnitur, czy też lepszy będzie jasny kolor i setki innych pomysłów. Nie dajcie się kochani zwariować i delikatnie zasugerujcie, że jest to Wasza uroczystość i chcielibyście sami ją sobie zaplanować, ewentualnie z ich małą pomocą.

2. Ile to będzie kosztowało?

Na takim spotkaniu istotnym faktem jest poruszenie tematyki kosztów organizacji ślubu, dlatego też najlepiej jeszcze przed tym spotkaniem, przygotujcie sobie we dwoje plan Waszej uroczystości wraz z przeliczeniem kosztów. Taki gotowy plan możecie przedstawić rodzicom i nanieść w nim ewentualne poprawki, jeżeli któryś z ich pomysłów będzie wart rozważenia i wcielenia go w życie. Jeżeli nie macie zbyt wielu pieniędzy, nie szalejcie z pomysłami, naprawdę nie warto popadać w długi. Co z tego, że koleżanka Panny Młodej miała ostatnio wesele na 120 osób i sukienkę za 5.000 złotych, skoro przez najbliższych 10 lat będzie wciąż myślała o tym, że ma kredyt do spłacenia. Jeżeli odłożyliście trochę własnych pieniędzy i rodzice też są gotowi Wam pomóc w realizacji ślubu, to zróbcie to wszystko na miarę tych pieniążków, które posiadacie, a uwierzcie mi, że będziecie spokojni i wolni od niepotrzebnych długów. Teściowe również przychylnie popatrzą na zięcia i synową, myśląc w duchu: No, przynajmniej nie będzie rozrzucać pieniędzy na prawo i lewo. Pokażcie Waszym rodzicom, że Wy naprawdę jesteście już dorośli.

Ślub

3. "Jadą goście, jadą"

Właśnie, tutaj pojawia się pytanie: Ilu tych gości ma się zjechać? Jeżeli dysponujecie większą ilością pieniędzy, to możecie pozwolić sobie na organizację dużego wesela i wtedy możecie zapraszać oprócz najbliższej rodziny: wszelkie kuzynostwo, przyjaciół i znajomych. Jeżeli jednak Wasz budżet jest ograniczony, nie dajcie się namówić rodzicom, że należy zaprosić wszystkich z rodziny, bo jak ciocia Marysia przyjedzie, a wujek Stefan nie, to Stefan się obrazi. Zaproście wtedy tylko najbliższą rodzinę i najważniejszych w Waszym życiu przyjaciół. Owszem, fajnie jest mieć wesele na 150 osób, ale nie można stosować zasady "postaw się, a zastaw się", to wprowadzi Was tylko w niepotrzebne problemy finansowe. Ciocia Marysia i wujek Stefan z pewnością się nie obrażą, jeżeli dostaną wiadomość, że wesele jest tylko dla najbliższych.

4. Gdzie, kiedy i jak powiedzieć sobie: Tak, a potem się bawić?

Realizacja tego punktu również wiąże się z kosztami i środkami, które posiadacie na ich pokrycie. Najpierw musicie zdecydować kiedy ma odbyć się Wasza uroczystość, czy w miesiącu z literką "R", bo ponoć to przynosi szczęście? Czy latem, kiedy to Panna Młoda może w całej okazałości pokazać swoją suknię ślubną, a goście dotrą na czas i nie zakopią się w śnieżnych zaspach? To już zależy od Was moi drodzy. Kiedy już wyznaczycie datę swojej uroczystości, a wiadomo, iż musicie zrobić to przynajmniej na rok przed Waszym ślubem, idziecie do proboszcza Parafii w której chcecie się pobrać lub do Urzędu Stanu Cywilnego, gdzie złożycie małżeńską przysięgę. To także Wasz wybór, który zależy od Waszych przekonań i wyznań religijnych. Kolejnym krokiem w tym punkcie jest wybór odpowiedniej sali na realizację Waszego wesela. Wielkość sali zależy od ilości gości, których chcecie zaprosić na wesele. Wiadomo, że jeśli zaprosiliście na nie ponad 100 osób, to musi być to przestrzenna sala, a jeżeli zaś jest to kameralna uroczystość, to szukacie czegoś mniejszego, bo w wielkiej sali mała ilość gości wygląda troszeczkę nijak. Sami goście mogą się czuć troszeczkę niepewnie, gdy za stołem będzie siedziało 20 osób a sala będzie ogromna i tym samym już nieprzytulna. Wiadomo, iż na weselu ludzie tańczą, śpiewają itd. Co z muzyką? Otóż jeżeli macie więcej pieniędzy warto poszukać dobrej orkiestry. Poszperajcie w internecie, popytajcie znajomych i rodzinę, które takie wydarzenia ma już za sobą. Jeżeli macie ograniczony budżet, poszukajcie DJ-a, który potrafi poprowadzić taką uroczystość. Pamiętajcie jednak, by muzyka na Waszym weselu była urozmaicona zwłaszcza, gdy zaprosiliście wielu gości: jedni przecież lubią hity na czasie, inni stare przeboje a jeszcze inni biesiadę i disco polo. Jeżeli orkiestra lub DJ prezentują szeroki repertuar, macie naprawdę udaną zabawę. Nie zapomnijcie również o kamerzyście i fotografie, bo przecież chcecie uwiecznić Waszą uroczystość dla siebie i dla gości. Film i zdjęcia ze ślubu i wesela to wspaniałe chwile zatrzymane w kadrze, do których z pewnością będziecie chcieli wracać w różnych chwilach Waszego już wspólnego życia.

Bukiet ślubny

5. Piękność w bieli i facet jak z Żurnala

Nadchodzi moment największej ekscytacji dla Panny Młodej i nerwówka dla Pana Młodego. Wiadomym jest, że kobiety uwielbiają zakupy i stroje, ale suknia ślubna ma dla nich najważniejsze znaczenie w życiu. Dlatego też zacznij poszukiwania sukni, która jest Twoją wymarzoną. Z pewnością na takie zakupy udasz się z siostrą, kuzynką, czy też najbliższą przyjaciółką, ale licz się z tym, że może tutaj uczestniczyć Twoja matka a nawet i teściowa. Każda będzie doradzała coś innego: koronki, tiule, atłasy, jedwabie i Bóg wie co jeszcze. Jednakże to Twój dzień i to Ty masz czuć się w niej dobrze, wygodnie i pięknie. Suknia ślubna ma być wygodna, bo przecież całą noc będziesz tańczyć i nie możesz plątać się w niepotrzebnych halkach, trenach itp. To nie cygańskie wesele, gdzie suknie ślubne ważą więcej niż Panna Młoda. Jeżeli chcesz mieć suknię szytą na miarę, bo akurat taką wypatrzyłaś sobie w internecie, bądź też w katalogu, to znajdź naprawdę dobrą i solidną krawcową. Popytaj znajomych i rodzinę, kogo mogą Ci polecić, by nie stało się tak, że suknia będzie przyciasna lub za długa, a nie daj Panie Boże uszyta na dzień przed ślubem. Dodatki powinny nawiązywać do stylu sukni, jeżeli jest ona wąska,prosta i długa, to ładnie prezentował się będzie do niej kapelusz, jeżeli jest krótka, pięknie wygląda toczek, przy długich i rozkloszowanych sukniach w balowym stylu, zdecydowanie polecam welon. Bieliznę wybierz według gustu Pana Młodego, wiesz co lubi i co mu się podoba. Przecież nie ma co ukrywać, ale według danych, w dzisiejszych czasach większość par mieszka ze sobą i sypia przed ślubem. Jednakże ta noc poślubna i tak musi się odbyć, i powinna być ona szczególna. Dlatego swoją bielizną powinnaś powalić Pana Młodego na kolana. Dobierz też ładną biżuterię, która będzie pasowała do stylu sukni i delikatne perfumy, nie możesz być chodzącym flakonem perfum, ich zapach ma być naprawdę miły i subtelny. Co do butów, to też nie szalej za bardzo. Jeżeli jesteście podobnego wzrostu, nie zakładaj piętnastocentymetrowych szpilek, bo będziesz wyższa od Pana Młodego, ponadto pamiętaj, że całą noc będziesz na nogach i buty muszą być naprawdę wygodne. Dobrze zatem przemyśl ten zakup. Co do Pana Młodego, to mężczyźni na ogół nie cierpią biegać po sklepach, ale niestety to najważniejsze wydarzenie w ich życiu, zmusza do odwiedzenia sklepów z modą męską. Na zakupy wybierz się koniecznie z kobietą: mama, siostra, kuzynka, koleżanka itd. Pamiętaj, że tylko kobieta dobrze Ci doradzi, jak masz wyglądać w tym szczególnym dniu. No chyba, że masz przyjaciela stylistę, to co innego. Garnitur nie może być obcisły, pamiętaj o tym, że przez całą noc będziesz wirował na parkiecie nie tylko ze swoją świeżo poślubioną żoną, ale i z całymi tabunami innych kobiet: cioć, kuzynek, koleżanek i teściową. Ja osobiście polecam ciemne kolory garniturów, gdyż pasują one do wszystkiego i mężczyźni lepiej się w nich prezentują. Koszulę wybierzesz już po zakupie garnituru, bo ma ona nawiązywać do jego stylu, czy ma być to dłuższy kołnierz, czy też standardowy, a może stójka. Na koniec dobierasz krawat, muszkę lub inny dodatek, który pasuje do koszuli. Najczęściej na ślub panowie wybierają muszki, co rzeczywiście nadaje im elegancji. Buty musisz mieć wygodne i najlepiej czarne, bo pasują one do ciemnych kolorów. Nie wybieraj garnituru w ciemnobrązowym kolorze, będziesz wyglądał jak starszy pan, niech to będzie tradycyjna czerń, granat lub ciemna stal. Wtedy masz pewność, że jesteś naprawdę przystojny i elegancko ubrany, a Panna Młoda nie musi się Ciebie wstydzić.

6. Jeszcze wiele spraw do załatwienia

Nie będzie ślubu bez świadków. Wiadomo, że to drugie, najważniejsze osoby po Parze Młodej. To Wy wspólnie zdecydujcie, komu powierzycie tę ważną rolę. Nie słuchajcie próśb rodziców, że to ma być Krysia, czy też Bogdan, bo to Wasze rodzeństwo i tak wypada. To jest Wasza decyzja. Oczywiście zaproście przyszłych świadków na kolację i uroczyście ich poproście, czy uczynią Wam ten zaszczyt. Jeżeli macie już świadków, to czas na obrączki. Udajcie się do sklepów jubilerskich i wybierzcie wspólnie, które chcecie nosić na palcach przez dalsze życie. Jakość obrączek zależy od środków, które możecie na nie przeznaczyć. Pewnie, że wiele par chciałoby mieć w swoich obrączkach paseczek z diamentów, ale taki luksus kosztuje. Wybierzcie zatem to, co Wam się podoba i na co Was stać. Następnie musicie pomyśleć nad dekoracją kościoła i sali weselnej. W dzisiejszych czasach, jeżeli organizujecie swoją uroczystość w restauracjach, to najczęściej macie już przygotowaną i ustrojoną salę. Na polskim rynku pojawiło się też ostatnio wiele firm dekoratorskich, dlatego też warto w budżecie ślubu uwzględnić ten koszt i nie martwić się, że sala wyglądała raczej jak na stypę, niż na wesele. Kolejnym zadaniem, które na Was czeka, to pojazd, którym udacie się do ślubu. Wachlarz ofert jest naprawdę szeroki: samochód, limuzyna, bryczka itd. Zdecydujcie, gdzie będziecie czuli się najlepiej. Jeżeli już macie wybrany pojazd, to czas odwiedzić kwiaciarnię, by zamówić bukiet dla Panny Młodej, kwiaty do butonierki Pana Młodego, kwiaty do dekoracji pojazdu, którym udacie się do ślubu. Nie zapomnijcie o tym, że musicie koniecznie kupić bukiety dla rodziców, które wręczycie w odpowiedniej chwili w trakcie wesela. To jedna z chwil, gdzie trudno nie płakać, dziękując rodzicom za wychowanie i to, co dla nas zrobili przez całe życie. Pamiętajmy jednak, że jeśli któreś z Was nie ma obydwojga rodziców, nie wprowadzajcie tego punktu do wesela. Jest to wówczas bardzo smutne i niezręczne.

Ślub

7. Mamy zaszczyt zaprosić...

Nadszedł czas na zaproszenia. Na podstawie listy gości, których chcemy zaprosić na naszą uroczystość, wiemy już ile zaproszeń należy kupić lub też zamówić. Jakie mają być zaproszenia? To już zależy od Was, czy kupicie gotowe, które są dostępne w sklepach, czy też sami zaprojektujecie ich treść i zlecicie ich wykonanie firmie poligraficznej. Warto rozważyć również poszukiwania w Internecie, ponieważ istnieje wiele różnorodnych e-sklepów, gdzie może udać się Wam złowić ciekawe propozycje, jak choćby zaproszenia Z-miłości. Jeżeli już jesteśmy przy firmie poligraficznej, to warto zamówić tam zawieszki na alkohol, pamiątki ze ślubu, czy też wizytówki, kto koło kogo ma siedzieć na weselu. Moim skromnym zdaniem jednak, taki dodatek jak wizytówki, to raczej zbędny wydatek, gdyż pamiętajcie o tym, iż goście na weselu mają się czuć po prostu swojsko. Wyobraźcie zatem sobie sytuację, że korzystacie z tego pomysłu i w jednym kącie sali sadzacie rodzinę i przyjaciół Pani Młodej, a w drugim gości Pana Młodego. Nie liczcie wówczas na integrację między rodzinami, a przecież zależy Wam na tym, by one się poznały. Druga sytuacja może wyglądać na przykład tak: obok wujka Mietka, który jest prawnikiem, sadzacie wujka Zbyszka, z zawodu lekarza, a co pomyśli sobie wujek Roman, który siedzi na szarym końcu, bo jest pracownikiem w fabryce mebli? Najlepiej będzie, jeśli goście siądą sobie tam, gdzie im wygodnie i macie problem z głowy. Wy rezerwujecie tylko miejsca obok siebie dla świadków i rodziców. Pamiętajcie jednak o tym, by w zaproszeniach umieścić informację o potwierdzeniu przybycia, gdyż takie działanie naprawdę pozwoli zminimalizować Wasze koszty. Może przecież wystąpić taka sytuacja, że planujecie wesele na 80 osób, a tak naprawdę pojawi się na nim tylko 50 osób, bez potwierdzenia nie dowiecie się o tym fakcie i przepadną Wasze pieniądze, które moglibyście dołożyć sobie na przykład do Waszej podróży poślubnej. Kolejnym istotnym punktem w zaproszeniach jest informacja o tym, że na przykład zamiast prezentów zbieracie pieniądze na remont mieszkania. Przecież nikt nie chce dostać dwudziestu koców, 3 walizek sztućców, 4 żelazek i 5 kompletów garnków. Wy sami najlepiej wiecie, czego Wam potrzeba i co możecie sobie kupić. Kolejnym problemem są też kwiaty, które tego dnia "zasypią" Pannę Młodą. Wiadomo, iż kosztują i szybko zwiędną. Dlatego też warto rozważyć, czy aby nie zasugerować gościom w swoich zaproszeniach, że zamiast kwiatów prosicie na przykład o: kupon Lotto, artykuły szkolne i zabawki (które możecie przekazać do najbliższego szpitala na oddział dziecięcy). Możliwości jest wiele. Zaproszenia wyślijcie minimum na 3 miesiące przed datą ślubu. Jeżeli macie gości z okolicy, warto im je dostarczyć osobiście.

8. Odliczanie i końcowe załatwianie

Jeżeli myślicie, że to już koniec załatwiania spraw, to jesteście w błędzie. Otóż dokładnie sprawdźcie, czy macie wszystkie dokumenty niezbędne do udzielenia ślubu w kościele, czy też w Urzędzie Stanu Cywilnego. Pamiętajcie, że przy zawieraniu sakramentu w kościele musicie mieć kurs przedmałżeński, jeśli go nie macie, koniecznie musicie się zapisać. Warto też ustalić już termin spowiedzi przedślubnej, jeżeli macie ślub kościelny. Wiadomo, że tego dnia będziecie mieli istny "najazd" gości, którzy po weselu muszą gdzieś odpocząć i najczęściej wytrzeźwieć. Otóż rozejrzyjcie się za hotelem. Może przy restauracji, gdzie macie wesele, jest także hotel? Na podstawie potwierdzeń udziału w uroczystości wiecie już, ilu gości musicie przenocować. Czas również na ustalenie menu przyjęcia weselnego. Te dwa punkty zależą oczywiście od Waszej kondycji finansowej. Wybierzcie dania i przekąski treściwe, nie wymyślajcie kombinacji owoców morza, kuchni tajskiej i sushi. Nie wszyscy to jedzą. Lepiej niech ciocia Halinka zje schabowego, niż ma się przyglądać i zastanawiać, jak się je krewetkę. No i oczywiście pozostał tort weselny. Wybierzcie cukiernię, którą ktoś Wam poleci i jest pod tym kątem sprawdzona. Wiadomo, iż torty nie są tanie i szkoda będzie, jeśli pół tortu pójdzie do wyrzucenia, bo będzie zbyt suchy i za słodki. Ostatnią rzeczą nad którą musicie usiąść i pomyśleć w tym punkcie Waszych działań, jest alkohol. To od Was zależy, czy pojawi się on na weselnych stołach i jakiego on będzie rodzaju. Jeżeli już zdecydujecie, że podacie napoje "wyskokowe", również nie szalejcie z "repertuarem". Na początek zaserwujcie szampana (pierwszy toast), a potem to już zależy od Was i Waszych kieszeni.

9. Szaleństwo zbliża się ku końcowi

Jeszcze tylko dwa miesiące i zapanuje błogi spokój... Tylko Wy, sami i zakochani... Tak, ale to dopiero za dwa miesiące. Droga Panno Młoda, wiesz, że tego dnia, to Ty jesteś tą najważniejszą i tą najpiękniejszą, dlatego też umów się już do kosmetyczki na makijaż i do fryzjera. Przedyskutujcie również kwestię Waszych wieczorów (panieński i kawalerski), bo przecież na koniec musicie się jeszcze pobawić oddzielnie. Pomyślcie, gdzie chcielibyście spędzić swoją noc poślubną, może apartament dla nowożeńców? I jeszcze kwestia omówienia podróży poślubnej, jeśli taką planujecie. To również zależy od Was. Wesele rozpoczyna taniec Pary Młodej. Potraficie tańczyć? Jeśli nie, zapiszcie się na szybki kurs tańca, bo raczej nieciekawie będzie wyglądało, jak Pan Młody, co chwilę depcze Pani Młodej po butach, a ona gubi kroki. Warto też zaopatrzyć się w Księgę Pamiątkową Gości Weselnych. Kiedyś będziecie patrzeć na nią z rozrzewnieniem, gdy już niektórych starszych uczestników Waszej uroczystości nie będzie wśród Was...

10. "Ślubuję Ci miłość, wierność i, że Cię nie opuszczę..."

I nadszedł ten długo wyczekiwany dzień, kiedy patrzycie sobie w oczy i zgodnie mówicie: Tak. W kościele słychać szelest chusteczek i wydmuchiwanie nosów. Ty też kochana Panno Młoda zaopatrz się w chusteczkę. Uwierz mi, że pojawi się łezka w Twoim oku. Zanim to jednak nastąpi, rano idziesz do kosmetyczki i do fryzjera a Pan Młody biegnie do kwiaciarni po ślubny bukiet i kwiaty do butonierki oraz dla rodziców, oczywiście do kieszeni garnituru chowa obrączki.

Jak sami widzicie, organizacja wesela pochłania mnóstwo czasu i pieniędzy, ale jeśli czyni się to według pewnych schematów i z głową, to wcale nie musi oczyścić ona naszych kieszeni na resztę życia. Mam nadzieję, że skorzystacie z powyższych porad, które będą dla Was zdecydowanym ułatwieniem organizacji tak ważnego i wielkiego przedsięwzięcia w Waszym życiu. Cóż więcej mogę Wam powiedzieć? "Szczęśliwej drogi już czas..."

Autor: www.z-milosci.pl.

Ocena: 5.0

Komentarze