Groprinosin syrop - pierwszy wybór podczas infekcji u dziecka

Chłopiec chory na infekcję wirusowąCiepła zima z pewnością ma swoje plusy. Nie musimy opatulać dziecka wyjątkowo ciepłym płaszczem i martwić się czy zabawa na śniegu nie skończy się zapaleniem płuc. Jednak tak wysokie temperatury w tej porze roku generują także jeden problem: ciepło sprzyja nie tylko ludziom, ale i... drobnoustrojom.

Chorobotwórcze mikroorganizmy namnażają się bez większych kłopotów i atakują nas w najmniej spodziewanym momencie. Szczególnie tyczy się to dzieci, które mają jeszcze nie do końca ukształtowany układ odpornościowy. Kończy się więc infekcją i przeziębieniem. Czy jednak choroby nie da się uniknąć? Z pewnością mogą w tym pomóc odpowiednie metody i suplementy diety. Jak działa w takim przypadku syrop przeciwwirusowy?

Groprinosin syrop - działanie

Groprinosin

Groprinosin syrop to jeden z preparatów podawanych dzieciom zmagającym się ze zwiększoną skłonnością do infekcji. Mogą go zażywać również dorośli - wystarczy zwrócić uwagę na dawkowanie. Groprinosin jest produktem leczniczym zawierającym w składzie przeciwwirusową inozynę praboneks. Syrop służy wspomaganiu układu immunologicznego i organizmu dziecka w walce z atakującymi go wirusami. Oprócz nawracających stanów zapalnych górnych dróg oddechowych, wskazaniem do podawania leku w postaci syropu jest również skłonność do opryszczki warg oraz skóry twarzy. Dawkę należy ustalić w zależności od wagi i wieku pacjenta - dzięki miarce i tabeli znajdującym się w opakowaniu, jest to bardzo proste. Z reguły leczenie trwa od pięciu dni do dwóch tygodni, o czym czytamy w informacji o dawkowaniu preparatu. Po ustąpieniu objawów trzeba podawać preparat jeszcze przez jeden lub dwa dni. To łatwy w stosowaniu, pomocny środek łagodzenia dolegliwości wynikających z nadmiernej skłonności do infekcji – tak u dziecka, jak i u dorosłego.

Plan działania podczas infekcji

Infekcje górnego układu oddechowego to jedne z najczęściej występujących chorób na świecie i przyczyna dużej ilości absencji w pracy i zwolnień lekarskich. Choć etiologia schorzenia jest przede wszystkim wirusowa, często stosuje się niepotrzebną antybiotykoterapię.

Podstawą leczenia infekcji jest ustalenie czy mamy do czynienia z niegroźnym przeziębieniem czy z grożącą poważnymi powikłaniami grypą. Według badań, aż 12 proc. pacjentów i pacjentek twierdzi, że grypa i przeziębienie to ta sama choroba (za: Lerch, Mastalerz-Migas; 2013), choć jednocześnie 87 proc. zdecydowanie je rozróżnia. 10 proc. osób twierdzi zaś, że grypa to choroba bakteryjna, a 8 proc. nie wie jakie jest jej podłoże. Tymczasem grypa to, podobnie jak ponad 70-80 proc. przeziębień, infekcja o podłożu wirusowym. Nie musi być zatem leczona antybiotykami, choć nieraz są one przepisywane na jej powikłania, na przykład na zapalenie zatok.

Co ciekawe, choć wiele osób sądzi, że istnieje silna zależność między przeziębieniem lub grypą, a ochłodzeniem ciała (zatem w czasie ciepłej zimy ryzyko choroby powinno się zmniejszać), eksperci zauważają, że związek ten to tak zwana "wiedza ludowa", pojawiająca się co prawda w literaturze medycznej już od trzystu lat, lecz jedynie na zasadzie obserwacji. Trudno zweryfikować ją zaś badaniami. Ciepłe temperatury, wbrew pozorom, niekoniecznie ochronią nas więc przed zarazkami.

Większość z nas przeziębienie próbuje „rozchodzić”. To również błąd, gdyż zmęczony organizm potrzebuje odpoczynku. Dlatego w miarę możliwości lepiej zostać w domu - zwłaszcza że infekcją wirusową możemy zarazić innych. Z samym przeziębieniem i nawracającymi infekcjami można sobie dość łatwo poradzić samemu, przy pomocy domowych sposobów i poleconych przez farmaceutę leków OTC dostępnych w aptece bez recepty. Jeśli jednak zły stan trwa dłużej niż tydzień, a katarowi, kaszlowi czy ogólnie obniżonemu samopoczuciu towarzyszą niepokojące objawy - bardzo wysoka gorączka, wymioty, silne bóle głowy, kręgosłupa i mięśni, zaś choroba rozwija się nagle i szybko - nie warto zwlekać z wizytą u lekarza rodzinnego. Może być to bowiem właśnie grypa. I choć nie leczy się jej antybiotykami, może być potrzebny silny lek przeciwzapalny, by nie doprowadzić do groźnych powikłań, od zapalenia płuc, przez zapalenie opon mózgowych, po zapalenie mięśnia sercowego.

Infekcja wirusowa u dziecka

Jak leczyć infekcję wirusową?

Większość przeziębień ma etiologię wirusową. Za ich powstawanie odpowiedzialna jest mnogość rodzajów tych drobnoustrojów, jednak najczęściej przyczynia się do nich konkretne pięć typów, z których najczęstszym jest rhinowirus - odpowiada za aż 40 proc. przypadków zachorowań (za: Mik i in., 2003). Ze względu na ogromną liczbę szalejących wirusów, przeziębienia się powtarzają - u większości niestety regularnie. Dorośli przeziębiają się trzy lub cztery razy w roku, a dzieci nawet osiem lub dziewięć - ze względu na ich niewyćwiczony jeszcze układ immunologiczny.

Przeziębienie wirusowe nie jest chorobą inwazyjną, jednak zazwyczaj czujemy się źle. Jak więc pozbyć się go szybciej? Z pewnością przydadzą się ciepłe płyny - zimne i gazowane słodkie napoje lepiej na czas choroby odstawić, powodują bowiem niepotrzebną różnicę temperatur w organizmie. Herbata z miodem czy imbirem, cytryną, grejpfrutem, pomarańczą czy goździkami to zdecydowanie lepszy wybór. Pijąc ciepłe płyny, szybciej oczyszczamy organizm ze szkodliwych drobnoustrojów - również poprzez wypocenie.

Warto zażywać także wzmacniające leki bez recepty (na przykład wspomniany Gropsinosin syrop). Poza tym, wypada również odpocząć i dać czas organizmowi na zregenerowanie się. Należy pamiętać o regularnym wietrzeniu pomieszczenia chorego - w ten sposób pozbędziemy się nagromadzonych wirusów. Niektórzy nie robią tego celowo, obawiając się, że dziecko czy dorosłego z przeziębieniem przewieje. Z pewnością jednak czyste, świeże powietrze w pokoju nie zaszkodzi w leczeniu infekcji wirusowej. Jeśli choroba nie mija w ciągu siedmiu dni, trzeba udać się do lekarza rodzinnego, by ocenił, co może stać za jej przyczyną i czy trzeba podać mocniejsze leki.

Jak leczyć infekcję bakteryjną?

Infekcja bakteryjna trafia się o wiele rzadziej niż wirusowa. Zaledwie 1-2 proc. powikłań przeziębienia wirusowego to bakteryjne zapalenie zatok lub ucha. Z kolei same infekcje mają etiologię wirusową w 70-85 proc. (za: Szamborski, 2016). Mimo to zdarza nam się mylić wywołaną bakterią anginę z wirusowym zapaleniem gardła. Czym charakteryzuje się angina? Na pewno infekcje bakteryjne to większe osłabienie niż w przypadku infekcji wirusowych. Nie towarzyszą im bóle mięśni, za to pojawia się senność, apatyczność i ból brzucha. Temperatura zazwyczaj przekracza 38 stopni Celsjusza, wydzielina jest charakteru śluzowo-ropnego, a kaszel - mokry i duszący. Gardło jest o wiele bardziej czerwone niż w przypadku zwykłego przeziębienia, o wręcz malinowym zabarwieniu, obrzmiałe i bolesne. Na migdałkach podniebiennych pojawia się białawy, charakterystyczny nalot. Angina koniecznie wymaga wizyty u lekarza - leczy się ją przy pomocy antybiotyku. Nie warto z tym zwlekać, gdyż i jej powikłania bywają bardzo kłopotliwe. Im szybciej więc trafimy do specjalisty, tym lepiej!

Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Źródła medyczne:

  • https://pbn.nauka.gov.pl/polindex-webapp/browse/article/article-0b58be7c-9234-4306-ae1b-e280c2b093a9
  • https://journals.viamedica.pl/forum_reumatologiczne/article/download/47832/37245
  • https://edraurban.pl/ssl/book-sample-file/reumatologia-elsevier-essentials/pdf/reumatologia.pdf

Komentarze