Morsowanie - co daje, czy jest zdrowe? Zalety i wady morsowania

MorsowanieWiększości z nas pływanie kojarzy się z latem, słońcem, jeziorem czy morzem. Innym po prostu z basenem, a jeszcze innym z zimą i śniegiem. O tym, że pływanie jest zdrowe wiadomo nie od dziś, ale jak nauka odnosi się do pływania w lodowatej wodzie, czyli morsowania?

Co daje morsowanie? Czy jest zdrowe?

Powiedzmy to otwarcie - ludzki organizm jest ciepłolubny i nie jest przystosowany do prawidłowego funkcjonowania w zimnie. Absolutnie nie musi to jednak oznaczać, że krótkotrwałe wystawienie go na działanie zimna będzie mu szkodziło. Co dzieje się, kiedy (oczywiście po odpowiednim przygotowaniu) wskoczysz do przerębli?

Co daje morsowanie? Zalety

Krótko mówiąc organizm przechodzi w stan szoku termicznego. To co wówczas dzieje się w ciele, przypomina reakcje dobrze znane z innych rodzajów szoku (jak szok anafilaktyczny czy hipowolemiczny związany z utratą krwi). W każdym rodzaju szoku nadrzędnym celem organizmu jest utrzymanie odpowiedniego ukrwienia organów wewnętrznych i mózgu. Kontakt dużej powierzchni skóry z zimną wodą (lub zimnym otoczeniem generalnie) powoduje zwężenie naczyń krwionośnych w skórze, a po chwili nawet głębokich naczyń krwionośnych w rękach i nogach. W ten sposób krew zostaje zcentralizowana - czyli przemieszczona do dużych tętnic w korpusie, tak, aby móc zapewnić odpowiednią temperaturę i ukrwienie organów wewnętrznych i mózgu.

Jednocześnie serce musi sobie radzić ze względnie większą objętością krwi, bowiem w krótkim czasie znaczna jej ilość ze skóry, tkanki podskórnej, rąk czy nóg trafia do korpusu. Serce musi pompować szybciej, żeby wydajnie transportować "nadmiar" krwi. Puls wzrasta.

Wspomniane reakcje inicjowane są pobudzeniem skórnych receptorów temperatury i utrzymywane głownie przez układ współczulny, czyli przez uwalnianie hormonów takich jak adrenalina, noradrenalina, ACTH (hormon adrenokortykotropowy pobudzający korę nadnerczy do produkcji kortyzolu czy androgenów) czy TSH (hormon tyreotropowy pobudzający tarczycę do produkcji hormonów). Wszystkie te hormony w sposób pośredni lub bezpośredni przyczyniają się do wzmożonej produkcji ciepła przez znaczne przyspieszenie metabolizmu.

Te reakcje są raczej krótkotrwałe i działają tak długo, jak wystawieni jesteśmy na czynnik stresowy, czyli - w przypadku morsowania - na zimno. Poza krótkotrwałymi reakcjami organizm uczy się "lepiej reagować" na stres, tak aby przy kolejnym wystawaniu na czynnik stresowy być na to dobrze przygotowanym. Te długotrwałe reakcje nazywa się reakcjami adaptacyjnymi.

Zalety morsowania

Adaptacja to przystosowanie się organizmu do pewnych powtarzających się bodźców. Tak jak ludzie żyjący w klimacie tropikalnym przystosowani są do wydajnego chłodzenia organizmu (nawet kiedy przez dużą wilgotność chłodzenie przy pomocy pocenia się jest praktycznie niemożliwe), tak regularne morsowanie może owocować lepszą tolerancją zimna. To jednak nie tolerancja zimna jest głównym celem morsowania. Okazuje się, że procesy adaptacyjne zachodzące w organizmie wpływają nie tylko na lepsze znoszenie niskich temperatur, ale mogą też znacząco poprawiać stan naszego zdrowia.

Morsowanie a odchudzanie

Organizm niedoświadczonego morsa tuż po zauważeniu, że temperatura ciała drastycznie spada natychmiast "rozkręci metabolizm na pełne obroty". Ten mechanizm wytwarzania ciepła będzie u niego mało wydajny, a organizm bardzo szybko "włączy" mechanizm dodatkowy - wytwarzające ciepło szybkie skurcze mięśni, czyli potocznie mówiąc trzęsienie się. Po unormowaniu temperatury metabolizm powróci do stanu wyjściowego.

Nieco inaczej wygląda to u morsa doświadczonego - organizm staje się w dużym stopniu bierny na spadek temperatury skóry, a reaguje dopiero na spadek temperatury korpusu. Nasilenie metabolizmu następuje później, natomiast utrzymuje się dłużej. Z punktu widzenia przetrwania jest to mechanizm jak najbardziej sensowny - w przypadku wychłodzenia organizmu, jest on wstanie przez długi czas zapewnić poprawną pracę organów wewnętrznych i mózgu w stanie obniżonej temperatury ciała. Oczywiście mało kto morsuje, aby w razie utknięcia zimą w górach móc dłużej przeżyć. Zdecydowanie bardziej atrakcyjne dla większości ludzi będzie natomiast długotrwałe przyspieszenie metabolizmu. Zaadaptowany mors, nawet po krótkiej sesji morsowania przez długi czas intensywnie spala kalorie, co może pomóc w utrzymaniu szczupłej sylwetki. Niejako skutkiem ubocznym będzie natomiast brak irytującego trzęsienia się na zimnie.

Morsowanie a cukrzyca

Badania naukowe wykazały, że morsowanie korzystnie wpływa na poziomy insuliny i glukozy we krwi. Morsowanie zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę jednocześnie obniżając jej stężenie.

Zbyt wcześnie, aby mówić, że morsowanie może być lekiem na insulinooporność, czy początkowe stadia cukrzycy typu 2, ale wiele wskazuje na to, że może ono pozytywnie wpływać na metabolizm osób insulinoopornych.

Morsowanie a układ odpornościowy

Niemalże pewny jest wpływ morsowania na układ odpornościowy. Morsowanie zwiększa poziom komórek odpornościowych (leukocytów i monocytów) we krwi. Poza poprawą funkcjonowania komórkowego układu odpornościowego, morsowanie - podobnie jak intensywny wysiłek fizyczny - zwiększa również stężenie interleukin (m.in. interleukiny 6 oraz interleukiny 1β).

W badaniach epidemiologicznych zaobserwowano, że osoby regularnie morsujące znacznie rzadziej chorują na infekcje dróg oddechowych (spadek nawet o 40%). Jednocześnie należy pamiętać, że w przypadku niektórych chorób autoimmunologicznych celem leczenia jest zmniejszenie poziomu niektórych interleukin i niejako "uśpienie" układu odpornościowego. O ile rozsądne morsowanie w przypadku osób zdrowych powinno korzystnie wpływać na układ odpornościowy, o tyle osoby chore, zwłaszcza na choroby autoimmunologiczne i przewlekłe, nie powinny zaczynać morsowania bez konsultacji lekarskiej.

Morsowanie a wolne rodniki

Wolne rodniki są jednym z czynników odpowiadających m.in. za powstawanie nowotworów, miażdżycy czy starzenie. Są one również jednym z elementów układu odpornościowego (wolne rodniki uszkadzają nie tylko komórki i struktury naszego organizmu, ale również komórki bakteryjne).

Ludzki organizm posiada całą machinerię antyoksydacyjną, czyli neutralizującą szkodliwe wolne rodniki.

W badaniach zaobserwowano, że sesje morsowania wywołują w organizmie stres oksydacyjny (wzrost stężenia wolnych rodników we krwi i tkankach). To mogłoby wydawać się niepokojące, ale nie jest. Krótkotrwały stres oksydacyjny powoduje nasiloną syntezę enzymów neutralizujących wolne rodniki. W ujęciu ogólnym okazuje się, organizmy morsów są znacznie lepiej przystosowane do neutralizowania wolnych rodników, a pomiary specyficznych markerów sugerują, że tkanki morsów są odporniejsze na ich działanie.

Wady morsowania

Wady morsowania

Wiele badań naukowych wskazuje na (przynajmniej potencjalnie) pozytywny wpływ morsowania na zdrowie. Nie należy jednak zapominać, że morsowanie może być bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla pewnych grup osób. Morsowanie może:

  • nasilać arytmię serca;
  • wywołać atak dławicy piersiowej czy astmy;
  • u osób z chorobą wieńcową, morsowanie może wywołać zawał mięśnia sercowego.

Nawet u osób zdrowych, spowodowany niską temperaturą szok może doprowadzić do omdlenia, co zwłaszcza przy morsowaniu w wodzie (można również morsować "na sucho") i bez towarzystwa może zakończyć się tragicznie.

Nie sposób wymienić wszystkich chorób i przypadłości, przy których z morsowaniem należy być bardzo ostrożnym, dlatego nawet, kiedy uważamy, że nasza choroba jest banalna, powinniśmy skonsultować chęć morsowania z lekarzem. Niezależnie od tego, czy jesteś zdrowym i młodym, czy może nieco straszymy i nie koniecznie w pełni zdrowym człowiekiem, morsować nigdy nie powinno się samodzielnie, a zaczynać należy w większej grupie już doświadczonych morsów.

Komentarze