Stewia - właściwości, zastosowanie, uprawa

StewiaStewia nazywana słodkim ziołem Paragwaju od stuleci wykorzystywana jest przez mieszkańców Ameryki Południowej. Około 100 lat temu trafiła również do Japonii. Dziś podbija Europę, stanowiąc zdrowszą alternatywę dla cukru. I chociaż jest od niego około 300 razy słodsza, praktycznie jest pozbawiona kalorii.

Stewia jest coraz częściej spotykana jako składnik wielu potraw oraz napojów. Sięgają po nią producenci żywności, restauratorzy, a także panie domu, które lubią zdrowe i niskokaloryczne kulinaria. Co ciekawe, roślina jest też cennym źródłem witamin i minerałów, co sprawia, że powinni jej się bliżej przyjrzeć nie tylko miłośnicy słodkości.

Stewia - właściwości

Stewia jest byliną zaliczaną do rodziny astrowatych. Obecnie udało się wyodrębnić blisko 240 odmian gatunku. W naturalnych warunkach występuje w Ameryce Południowej i Środkowej. Na skalę przemysłową uprawiana jest między innymi w Brazylii, Chinach, Japonii, Izraelu i Hiszpanii. Roślina osiąga wysokość dochodzącą do 150 cm. Należy przy tym pamiętać, że słodki smak posiadają jedynie liście i kwiaty stewii. Korzenie zaś są pozbawione walorów smakowych.

Bylina ta była znana już około 1500 lat przed naszą erą. Rdzenni Amerykanie wykorzystywali ją w charakterze substancji słodzącej. Była także składnikiem wielu leków stosowanych w medycynie ludowej. Wspomagała leczenie przeziębień i przyspieszała zabliźnianie się trudno gojących ran.

Kwiaty stewii

Kwiaty stewii

Liście stewii

Liście stewii

Stewia w walce z chorobami cywilizacyjnymi wywoływanymi przez cukry proste

Według statystyk przedstawionych przez Światową Organizację Zdrowia, ponad 1,6 miliarda ludzi cierpi na nadwagę, zaś około 300 milionów choruje na otyłość. Niebagatelną rolę odgrywają w tej kwestii cukry proste dodawane do wielu potraw. Dziś wiemy, że sacharoza nie tylko przyczynia się do nadwagi, ale jest znakomitą pożywką dla komórek nowotworowych, zwiększa ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych i może przyczynić się do nasilenia objawów chorób psychicznych. Aby więc zapobiec rosnącej fali problemów zdrowotnych, naukowcy postanowili sięgnąć po alternatywne źródła słodyczy. Jednym z najlepszych zamienników cukru uznano stewię. Badania naukowe prowadzone przez ostatnie kilkadziesiąt lat zaowocowały decyzją Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) stwierdzającą, że jest to produkt bezpieczny dla zdrowia i niewywołujący skutków ubocznych.

W 2011 roku stewia została uznana przez Komisję Europejską za dodatek do żywności, któremu nadano numer E960. Jedna łyżeczka sproszkowanych liści stewii odpowiada szklance cukru. Za jej słodki smak odpowiadają glikozydy stewiolowe - stewiozyd i rebaudiozyd. To substancje, które są wydalane przez układ moczowy i zupełnie nieprzyswajalne przez organizm. W ten sposób roślina nie jest kaloryczna i posiada praktycznie zerowy indeks glikemiczny. Mogą więc sięgać po nią diabetycy oraz osoby cierpiące na nietolerancję fruktozy. Stewia chroni też przed próchnicą zębów. Co ciekawe, stewia jest także cennym źródłem witaminy C i A, wapnia, potasu, magnezu, żelaza, kwasu foliowego oraz związków fenolowych.

Prozdrowotne zastosowania stewii

Stewia może być wykorzystywana jako substancja normalizująca poziom cukru we krwi. Zawarty w niej kwas chlorogenowy redukuje przemianę glukozy w glikogen, minimalizując w ten sposób jej wchłanianie przez jelita. Znajduje to odzwierciedlenie w niskim poziomie cukru we krwi. Jest szczególnie zalecana diabetykom oraz osobom przebywającym na diecie. Sprawdza się także w przypadku pacjentów cierpiących na zaburzenia metaboliczne. Nie bez przyczyny jest rekomendowana przez Polskie Towarzystwo Diabetologiczne jako jeden z najlepszych zamienników cukru. Jest bezpieczna dla chorych na fenyloketonurię.

Ochrona przewodu pokarmowego

Stewia wykazuje pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu pokarmowego. Dba o niego już w początkowych odcinkach. Paradoksalnie, bardzo słodka roślina jest zalecana w profilaktyce próchnicy. Posiada właściwości antybakteryjne, dzięki czemu pozwala rozprawić się z drobnoustrojami bytującymi w jamie ustnej, wśród których najbardziej niebezpieczne są Streptococcus mutant. Co ważne, stewia nie stanowi pożywki dla bakterii. Niweluje tym samym ryzyko ich namnażania się i wydzielania toksyn o kwaśnym odczynie, które następnie niszczą szkliwo zębów. Za jej właściwości antybakteryjne odpowiadają głównie fruktooligosacharydy, taniny oraz olejki eteryczne. Stewia zwiększa też wrażliwość na insulinę, podnosząc poziom tolerancji glukozy. Roślina działa też wspomagająco przy leczeniu biegunek. Stewiozyd i stewiol wpływają bowiem korzystnie na transport jonów, w tym jonów chloru. Wspomagając ich wydzielanie, zwiększają absorpcję płynów przez jelita. Roślina doskonale hamuje łaknienie. Ponadto jest pomocna w walce z nadkwasotą żołądka. Reguluje wydzielanie kwasów i redukuje uczucie zgagi.

Przeciwko miażdżycy i nadciśnieniu

Ta niepozorna roślina, którą można hodować na parapecie przez okrągły rok, pomaga dbać także o układ sercowo-naczyniowy. Ograniczając spożycie cukrów, zapobiega odkładaniu się blaszki metabolicznej w naczyniach krwionośnych. Posiada jednocześnie właściwości hipotensyjne. Skutecznie obniża ciśnienie, zapobiegając powstawaniu udarów mózgu. Rozszerza naczynia krwionośne, powoduje większe wydzielanie sodu i wydalanie moczu. Warto wspomnieć o tym, że stewia świetnie redukuje stres oksydacyjny. Zawartość przeciwutleniaczy eliminuje wolne rodniki przyczyniające się do powstawania mikrouszkodzeń w naczyniach krwionośnych. Te z kolei sprzyjają odkładaniu się w nich złogów tłuszczu powodujących przewężenie światła żył oraz tętnic. Obecny w liściach rośliny stewiozyd ogranicza także przenikanie jonów wapnia do wnętrza naczyń krwionośnych.

Wzmocnienie dla układu immunologicznego

Duża zawartość witamin A oraz C sprawia, że stewia świetnie wspomaga układ odpornościowy. Pobudza go do produkowania przeciwciał, zapobiegając rozwojowi infekcji. W chwili zachorowania pomaga pozbyć się jego objawów i przyspiesza powrót do zdrowia. Z tego względu jest zalecana szczególnie w okresie przeziębień i grypy. Można ją stosować jako dodatek do ciepłej herbaty z cytryną. Z kolei glikozydy sewiolowe wykazują działanie przeciwzapalne. W ten sposób redukują dolegliwości wywołane infekcją bakteryjną lub wirusową. Ponieważ stewia jest produktem w pełni naturalnym, nie wywołuje efektów ubocznych, jak chemiczne preparaty. Jest bezpieczna dla dzieci, matek karmiących oraz kobiet w ciąży. Może być też stosowana przez osoby w podeszłym wieku.

W profilaktyce i leczeniu niektórych nowotworów

Co ciekawe, badania prowadzone na przestrzeni ostatnich lat w licznych ośrodkach naukowych na świecie wykazały, że roślina posiada także właściwości przeciwnowotworowe. Zawarty w niej stewiozyd wspomaga profilaktykę oraz leczenie raka skóry i jelita grubego. Kemferol zmniejsza ryzyko zachorowania na raka trzustki o około 25%. Z kolei izostewiol hamuje rozrost komórek nowotworowych. Niebagatelne znaczenie mają również biofenole. To substancje o silnym działaniu antyoksydacyjnym, które redukują ilość wolnych rodników. W ten sposób chronią komórki przed uszkodzeniem i zapobiegają ich nieprawidłowemu namnażaniu się, prowadzącemu do powstawania ognisk kancerogennych.

Stewia na boreliozę - skuteczna jak antybiotyk

Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w New Haven wykazały, że stewia może okazać się pomocna w leczeniu boreliozy. Zawarte w niej substancje zabijają bowiem biofilm drobnoustrojów wywołujących chorobę. Bakterie pozbawione swoistej tarczy ochronnej nie są zdolne do namnażania się i giną. Ekstrakt z liści rośliny zmniejsza ilość biofilmu krętków boreliozy o około 40%, co odpowiada skuteczności antybiotyków stosowanych w leczeniu schorzenia - między innymi doksycykliny i cefoperazonu. Warto przy tym zaznaczyć, że w kuracji antybiotykowej żywotne krętki boreliozy pojawiły się po siedmiu dniach od rozpoczęcia leczenia. Użycie spirytusowego wyciągu ze stewii nie powodowało ich nawrotu. Obecnie trwają badania, celem których jest opracowanie skutecznych metod leczenia boreliozy opartych na naturalnym wyciągu z rośliny.

Zastosowanie stewii w kosmetologii

Stewia znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Może być stosowana w formie maseczek, okładów i toników. Właściwości rośliny powodują, że świetnie zamyka pory i przywraca skórze promienny wygląd. Działa także ujędrniająco, redukując zmarszczki. Jej działanie bakteriobójcze doskonale spisuje się w walce z trądzikiem. Stewia może być też stosowana wspomagająco w leczeniu wyprysków skórnych oraz łuszczycy. Coraz bardziej popularne jest stosowanie naparu z jej liści w kuracji egzemy. Sprawdza się ponadto jako środek dezynfekujący rany. Skutecznie walczy z drobnoustrojami i przyspiesza gojenie się skóry, również po oparzeniach.

Zastosowanie stewii w kuchni

Roślina znajduje dziś ogromne zastosowanie w przemyśle spożywczym. Od kilkudziesięciu lat jest wykorzystywana w Japonii do słodzenia napojów, lodów, konserw i marynat. Sięgają po nią również mieszkańcy Stanów Zjednoczonych. Zyskała także dużą popularność w Europie. Dostępna jest w postaci suszonych liści, proszku lub syropów. Doskonale znosi wysokie temperatury, sięgające nawet 200 stopni Celsjusza. Może więc stanowić dodatek do herbaty, kawy, kakao oraz deserów i potraw, które wymagają użycia cukru. Idealnie sprawdza się jako dodatek do dżemów oraz konfitur. Warto jednak pamiętać, że specyfik posiada też swoje ograniczenia. Nie karmelizuje i nie fermentuje. Ta ostatnia właściwość powoduje, że nie nadaje się do ciast pieczonych na bazie drożdży.

Uprawa stewii

Uprawa stewii

Stewia jest dość łatwa w uprawie, przez co bez problemu można uprawiać ją w warunkach domowych lub w ogrodzie. Wymaga jedynie umiarkowanego oraz dobrze nasłonecznionego miejsca. Rośliny przesadza się do gleby w maju, kiedy ziemia jest już dość dobrze nagrzana. Ze względu na to, że posiadają dość kruche łodygi, powinny rosnąć w zacisznym miejscu osłoniętym przed bezpośrednim działaniem wiatru. Uprawiając je w doniczkach, trzeba zadbać o przesadzenie stewii w chwili, gdy się rozrośnie. Ograniczona ilość podłoża może bowiem znacząco zredukować jej wzrost.

Ocena: 5.0

Komentarze