Szkodliwość mięsa. Jak nadmiar mięsa w diecie szkodzi zdrowiu?

Nadmierna konsumpcja mięsaNadmierna konsumpcja mięsa, co wiadomo nie od dziś, nie pozostaje obojętna dla naszego zdrowia. W czasach powszechnego dostępu do żywności niektórzy mają tendencję do spożywania mięsa w nadmiarze. Warto jednak być świadomym tego, jakie negatywne skutki niesie za sobą takie nieumiarkowanie w jedzeniu.

W artykule przyjrzymy się trzem najpoważniejszym zagrożeniom, na jakie narażamy się, jedząc nadmiar mięsa. Przy okazji spróbujemy znaleźć sposoby na redukowanie takowych zagrożeń dzięki drobnym poprawkom w diecie, na które każdy, nawet najmniej zmotywowany do zdrowego stylu życia człowiek, może sobie pozwolić.

Czy nadmiar mięsa w diecie jest zdrowy? Skutki nadmiaru mięsa

Używając określonych produktów w kuchni częściej, a inne ograniczając, możemy sobie dodać kilka czy nawet kilkanaście lat życia. I co ważniejsze, będzie to życie w dobrym zdrowiu, pozwalające na przyjemne spędzanie czasu z wnukami lub realizowanie swoich zainteresowań.

Oto trzy choroby, które może powodować nadmiar mięsa w diecie:

1. Choroby układu krążenia

Najbardziej oczywistą wadą spożywania dużych ilości mięsa, a zatem tłuszczów nasyconych jest fakt, że dieta taka zwiększa znacząco ilość przedwczesnych zgonów na choroby układu krążenia. Tłuszcze nasycone sprzyjają powstawaniu stanów zapalnych, a gdy w naszych naczyniach są zapalenia, powstają mikrouszkodzenia, w które wnika cholesterol, gdzie jest utleniany - i stąd prosta droga do miażdżycy. Ta zaś jest bezpośrednią przyczyną zawałów, udarów, tętniaków, zakrzepów.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w świecie dietetyki ostatnimi czasy popularne były diety wysokotłuszczowe. Zwolennicy takich diet zapewniają, że tłuszcz nasycony wcale nie jest groźny. Gdy jednak zapytamy tych ludzi, czy mają jakiekolwiek dowody, aby potwierdzić swoją tezę, najczęściej odsyłają nas do książek lub filmików, gdzie ktoś mówi, że tłuszcz nie jest groźny, gdyż "on je sam tłuszcz od pięciu lat i nic mu nie jest". To absurdalne, by twierdzić, że coś jest zdrowe, ponieważ danej osobie nie zaszkodziło. W analogii: palacz, który pali nawet 30 lat i czuje się świetnie - nie daje to mu prawa mówić, że papierosy są zdrowe - palenie szkodzi! Tłuszcze nasycone - również! Potwierdzają to badania i wiedza medyczna, więc nie warto słuchać "specjalistów" z blogów czy serwisów internetowych typu YouTube, którzy chcą zareklamować swoją dietę lub suplementy, w jak najlepszy sposób.

Zgodnie z badaniami, zastąpienie przynajmniej części tłuszczów nasyconych w diecie tłuszczami jednonienasyconymi omega-9 daje znakomity, przeciwzapalny efekt. Można je znaleźć głównie w oliwie, orzechach, nasionach i awokado. Jeśli zatem chcesz dbać o swoje zdrowie, przynajmniej co drugi dzień stosuj dietę bezmięsną i maksymalnie ogranicz nabiał, a postaw na masę sałatek z oliwą, orzechami czy nasionami.

Badanie z lipca 2014 roku zatytułowane "A way to reverse CAD?" (Sposób na odwrócenie choroby wieńcowej) wykazało, że osoby, które doświadczyły zawału lub udaru, a następnie zaczęły stosować się do diety roślinnej (w której nie ma ani grama tłuszczów pochodzenia zwierzęcego), miały ponowne incydenty zawałowe lub udarowe w 0,6%. Dla porównania - osoby, które nadal jadły mięso oraz nabiał, miały ponowne incydenty w... 62%! Ta ogromna różnica powinna dawać do myślenia.

2. Nowotwory

Drugie najpoważniejsze zagrożenie, jakie wiąże się z lekkomyślną dietą bogatą w mięso to wszelakiego rodzaju nowotwory. Nikt nie chciałby usłyszeć tej przerażającej diagnozy. Choć dzięki rozwojowi medycyny jesteśmy w stanie wyleczyć dużą część nowotworów, choroba ta nadal cechuje się stosunkowo wysoką śmiertelnością. Grozy nadaje jej także fakt, że prowadzi do nawrotów, a leczenie jej często potwornie wyniszcza organizm. Tak jak w przypadku każdej choroby - lepiej jej zapobiegać, niż leczyć.

Stany zapalne to główna przyczyna powstawania nowotworów. Rak wątroby najczęściej bierze się z wcześniejszych zapaleń tegoż narządu. Rak skóry to efekt oparzeń słonecznych, które są niczym innym, jak rozległym stanem zapalnym skóry. Rak płuc to efekt stanów zapalnych spowodowanych toksycznymi substancjami, jakie wdychamy najczęściej z dymem papierosowym.

Warto sobie uświadomić, że każdy z nas ma w swoim organizmie niewielkie ogniska zapalne - na skutek stresu, używek czy też najczęściej niewłaściwej diety. Dobra wiadomość jest taka, że stanom zapalnym można łatwo zapobiegać - już samo wykluczenie z diety (lub ograniczenie) kwasów tłuszczowych nasyconych daje dobry efekt. Zastąpienie ich kwasami omega-9 to strzał w dziesiątkę. Oprócz tego liczne substancje anty-zapalne znajdziemy w:

  • owocach (szczególnie jagodach, truskawkach, malinach, wiśniach, cytrusach, arbuzie);
  • warzywach (zwłaszcza w czerwonej cebuli, brokułach, kalafiorze, kapuście, czosnku, pomidorach);
  • przyprawach (takich jak kurkuma, imbir, chilli, pieprz czarny, goździki, bazylia, oregano, rozmaryn, majeranek, tymianek).

3. Otyłość

Sama w sobie jest chorobą, która bardzo utrudnia funkcjonowanie.

Człowiek otyły:

  • szybciej się męczy,
  • ma mniej energii,
  • gorzej śpi,
  • cierpi na bóle stawów,
  • gorzej czuje się we własnym ciele,
  • ma trudności z oddychaniem,
  • ciężej przechodzi choroby górnych dróg oddechowych.

Oprócz tego nadmiar kilogramów pośrednio prowadzi do zabójczych chorób, czyli wspomnianych wcześniej chorób układu krążenia i nowotworów, a także cukrzycy, demencji, reumatoidalnego zapalenia stawów, zapalenia wątroby, trzustki, niewydolności nerek czy przewlekłego, obturacyjnego zapalenia płuc.

Odsetek otyłości u wegetarian jest trzykrotnie mniejszy, niż u ludzi spożywających mięso. U wegan - aż dziewięciokrotnie niższy. Dla porównania - w diecie Atkinsa, która zaliczania jest do diet wysokotłuszczowych, a której zwolennicy mylnie uważają, że dieta ta odchudza, utrata masy ciała odwróciła się lub zatrzymała po zaledwie pół roku. Sam twórca tej diety, Robert Atkins, zmarł z wagą około 117 kilogramów.

Czynnikiem kluczowym w dietach ze zmniejszoną lub zerową ilością mięsa jest błonnik. Zamiast mięsa musimy bowiem spożywać inne źródła białka, a są to najczęściej rośliny strączkowe, kasze i orzechy. Warto zauważyć, że wszystkie te produkty są bogate w błonnik, który przyspiesza znacząco przemianę materii. To zaś ułatwia kontrolowanie wagi i zapobiega otyłości. Samo przejście na dietę bezmięsną nie jest gwarantem utraty wagi, gdyż można jeść niezdrowo nawet na diecie roślinnej - jeśli podstawę obiadu stanowią frytki, a na kolację wegańskie lody, nie warto liczyć na utratę masy ciała. Jeśli jednak dieta bazuje na kaszach, orzechach i strączkach - utrata wagi (o ile dana osoba nie spożywa nadmiaru kalorii) jest niemal pewna. Taka osoba chroni się więc przed samą otyłością, ale i przed jej groźnymi powikłaniami. Ponadto warto pamiętać, że ograniczenie mięsa nawet o połowę to już bardzo dobry krok w kierunku lepszego zdrowia.

Oczywiście na powyższych punktach zagrożenia wynikające z niewłaściwej diety i nadmiaru mięsa się nie kończą. Można dodać również zwiększone ryzyko demencji, niewydolności nerek, dny moczanowej, marskości wątroby, chorób zapalnych jelit, wrzodów żołądka, a nawet osteoporozy.

Warto wiedzieć, że tylko choroby sercowo-naczyniowe w Polsce stanowią około 40% wszystkich zgonów. Do tego nowotwory złośliwe - 24% zgonów. Z powodu wypadków drogowych w 2018 roku w Polsce śmierć poniosło około 3100 osób, natomiast tylko z powodu chorób układu krążenia - 163 000 osób. Jak widać, nieprzemyślana konsumpcja to dużo większe zagrożenie.

Warto prowadzić zdrowy styl życia i bardziej naturalną, bazującą na kaszach, owocach, warzywach, orzechach, strączkach i oliwie dietę. To nie wymaga poświęceń, czasu czy pieniędzy - może się okazać, że zaoszczędzi się jeszcze trochę grosza, gdyż kasze i strączki są dużo tańsze, niż mięso.

Komentarze

Damiano
Zgadzam się w pełni. Najzdrowsza dieta na świecie to dieta mieszkańców Okinawy, która w 95% jest roślinna!