Tkanka tłuszczowa wróg czy sprzymierzeniec?

Tkanka tłuszczowaTkanka tłuszczowa, utożsamiana zwykle z nadmiarem tłuszczyku na biodrach u kobiet, bądź na brzuchu u panów. Będąca często obiektem dyskusji, problemem wielu ludzi, prowadząca do chorób jeżeli posiadamy jej nadmiar.

Po co w ogóle człowiekowi ta tkanka tłuszczowa, nie lepiej było by nam bez niej, nikt nie musiałby się odchudzać, życie było by lepsze… jednak tylko pozornie lepsze.

 

Po co nam tkanka tłuszczowa?

Wyróżniamy dwa rodzaje tkanki tłuszczowej. Pierwsza z nich zbudowana z adipocytów typu jednopęcherzykowego (tkanka tłuszczowa żółta), której głównym celem jest magazynowanie tłuszczów, druga z adipocytów typu wielopęcherzykowych (tkanka tłuszczowa brunatna), które pełnią funkcje generatorów ciepła. Człowiek po narodzinach posiada tkankę tłuszczową brunatną, która zabezpiecza go przed wychłodzeniem, jest to naturalny system, który służy przetrwaniu noworodka. Z czasem jednak organizm zamienia tkankę tłuszczową brunatną w tkankę tłuszczową żółtą, która towarzyszy nam już do końca naszych dni. Większość ludzi w obecnych czasach, chce za wszelką cenę osiągnąć możliwy dla siebie najniższy poziom tłuszczu, ponieważ wtedy nasza sylwetka wygląda fit. Niestety dla naszych planów, nasz organizm przez wiele tysięcy lat ewolucji nauczył się, że jednak lepiej jest odkładać sobie dodatkowe kalorie na wypadek gdyby przyszedł głód i dostarczanie pożywienia było by niemożliwe. Zatem trzeba wiedzieć, że choć dla nas pewien nadmiar tłuszczu jest czymś złym, to nasz organizm traktuję taką sytuację jaką idealną dla siebie.

Tkanka tłuszczowa a hormony

Tkanka tłuszczowa wykazuje bardzo żywy metabolizm, który jest zależny od wielu hormonów. Hormony takie jak ACTH, TSH, LH, Glukagon oraz aminy katecholowe nasilają lipolizę czyli rozpad tkanki tłuszczowej. Natomiast insulina ma w zasadzie działanie przeciwne, to w pewien sposób tłumaczy dlaczego osoby chore na cukrzyce doświadczają spadku masy ciała. Bez insuliny odkładanie tkanki tłuszczowej jest mocno utrudnione. Adipocyty posiadają błonowe receptory dla insuliny, których uaktywnienie powoduje zwielokrotnienie transportu glukozy do tych komórek. Ciekawą sprawą jest to że wielkość komórek tłuszczowych ma również swoje odzwierciedlenie w reakcjach z hormonami. Adipocyty o mniejszych rozmiarach w mniejszym stopniu wykorzystują glukozę to syntezy lipidów, a jej spalanie wzrasta wyraźnie pod wpływem insuliny. Jest to cenna informacją która mówi nam że lepiej za bardzo nie „rozbudowywać” swoich komórek tłuszczowych.

Czy nadwaga to kwestia genów?

Wiele ludzi, często powody swojej nadwagi zrzuca na geny, które są za wszystko odpowiedzialne. Jak to ma się do „obiektywnej” prawdy, czy jest coś takiego jak otyłość przepisywana w genach. Odpowiadając na to pytanie, musimy wiedzieć, że każdy z nas ma zapisane w genach odpowiednią ilość komórek tłuszczowych(adipocytów), ilość ta jest praktycznie niezmienna w ciągu całego naszego życia. Praktycznie, z wyjątkiem jednak pierwszego roku naszego istnienia. Wtedy to, jest realna szansa „nabycia” dodatkowych komórek tłuszczowych, odpowiedzialne jest za to przekarmianie dzieci. Ważne więc, aby mając swoje dzieci, nie wpychać w nie nadmierne ilości jedzenia, ponieważ nie jest to dla nich zdrowe dodatkowo może to mieć wpływ na ich późniejsze życie. Wnioskujemy więc, że każdy ma określoną ilość adipocytów, nasza zawartość tłuszczu w organizmie zależy od tego ile tłuszczu znajduje się w tych komórkach. Wyobraźmy sobie balon do którego nalewamy wodę, balon może wydawać się niewielkich rozmiarów, jednak w miarę jak nalewamy do niego wody balon rośnie. Tak samo jest z naszymi komórkami tłuszczowymi. Inna sprawa, że jedna osoba może mieć na obszarze y, ilość adipocytów na poziomie x, z kolei druga osoba na tym obszarze będzie miała ilość adipocytów w ilości 10x. Wynika z tego oczywisty wniosek, że druga osoba jest dużo bardziej narażona na otyłość, bowiem nawet przy takim samym wypełnieniu komórek, będzie posiadała dużo więcej tkanki tłuszczowej. Można powiedzieć, że ludzie z dużą ilością komórek tłuszczowych dostali od natury wyrok otyłości, jednak wyrok ten nie jest ostateczny i każdy kto ma odpowiednio dużo silnej woli i zaparcia może się od niego skutecznie odwołać.

Komentarze