Bób - właściwości, wartości odżywcze, kalorie, uprawa. Bób w kuchni

BóbBób jest jedną z najstarszych roślin uprawnych. Jego ślady znaleziono w wykopaliskach pochodzących z epoki brązu. Archeolodzy udowodnili, że stanowił jeden z podstawowych składników pokarmowych w starożytnej Troi. Doskonale sprawdzał się także w epoce średniowiecza. Przez wiele lat nazywany był pokarmem biedaków, ponieważ szybko zaspokajał głód i dostarczał energii. Dziś jednak można śmiało powiedzieć, że wraz z nadejściem lata bryluje w kuchni, inspirując do tworzenia wyrafinowanych potraw, doskonale smakuje również spożywany solo.

Bób jest rośliną znaną od wieków. W basenie Morza Śródziemnego był uprawiany już w okresie neolitu, czego dowodzą między innymi wykopaliska w Jerychu. Nie zawsze jednak był uważany jedynie za warzywo stanowiące sycący składnik diety. Na przestrzeni lat przypisywano mu także właściwości magiczne. W starożytnym Egipcie nasiona bobu były składane w ofierze osobom zmarłym. Wierzono bowiem, że roślina będąca symbolem śmierci ma niezwykłą moc i potrafi zapewnić kontakt żywych ze światem nadprzyrodzonym. Bób ofiarowano także nowożeńcom wraz z życzeniami ślubnymi. W tym przypadku nasiona rośliny miały sprawić, że para doczeka się męskiego potomka. W starożytnej Grecji z kolei nasiona bobu były używane do… głosowania. Czarne wrzucone do urny oznaczały sprzeciw, zaś białe - aprobatę. Bób doczekał się nawet swojego bożka - Kyamitesa, który miał dbać o dostatnie zbiory. W Europie środkowej, bób był używany wyłącznie w celach kulinarnych. Warzywo było jedną z podstawowych potraw aż do XVII wieku, kiedy zaczęto powoli zastępować go fasolą, ziemniakami i kukurydzą. Bób znalazł także zastosowanie w medycynie ludowej. Używano go jako okładu na trudno gojące się rany, ropnie oraz owrzodzenia. Był też specyfikiem stosowanym przy biegunkach.

Straki bobu

Strąki bobu

Uprawa bobu

Bób to jednoroczna roślina zaliczana do rodziny bobowatych. Na chwilę obecną nie jest sprecyzowane skąd pochodzi. Wiadomo jedynie, że w stanie dzikim można go znaleźć jedynie w Ameryce Północnej oraz Iranie. W pozostałych zakątkach globu bób jest rośliną wyłącznie uprawną. Jego uprawa nie nastręcza trudności. Bób dobrze rośnie zarówno na glebach bogatych w związki organiczne, jak również na podłożach mniej urodzajnych. Warto jednak pamiętać o tym, że nie jest odporny na inwazję szkodników. Ciekawostką jest jednak, że korzenie bobu posiadają specjalne brodawki, w których bytują bakterie azotowe wiążące wolny azot z powietrza. Dzięki temu roślina z jednej strony wydaje plony, z drugiej zaś znakomicie użyźnia glebę.

Kwiat bobu

Kwiaty bobu

Statystyki pokazują, że aż 50% wszystkich upraw bobu pochodzi z Chin. W Europie największymi dostawcami warzywa są Włochy, Hiszpania, a także Francja i Wielka Brytania. Jeszcze do niedawna warzywo było dostępnie jedynie sezonowo - na początku lata. Dziś wiadomo, że mrożenie bobu nie powoduje obniżenia jego właściwości smakowych i zdrowotnych. Zamrożone nasiona lepiej jednak przyrządzać na parze. Duże nasiona mieszczące się w twardym strąku najlepiej smakują, gdy nie są jeszcze w pełni dojrzałe. Warto więc sięgać po jasnozielony bób z ciemniejącymi znamionami. W chwili, kiedy te ostatnie staną się mocno brązowe, bób staje się mączysty i twardy.

Uprawa bobu

Uprawa bobu

Wartości odżywcze

Ta niepozorna roślina zaskakuje bogactwem składników odżywczych. Na uwagę zasługuje przede wszystkim duża ilość białka, dzięki czemu warzywo jest niezastąpione dla wegetarian i wegan. Pozwala uzupełnić niedobory protein wywołane dietą bezmięsną. W 100 gramach bobu można znaleźć ponad 25 gramów błonnika i tyle samo białka. Nasiona zawierają też izoflawonoidy oraz sterole roślinne. Pierwsze z nich doskonale sprawdzają się w zwalczaniu raka piersi, drugie, pozwalają wyregulować poziom cholesterolu we krwi. Bób to także cenne źródło kwasu foliowego, przez co jest zalecany kobietom w ciąży. 100 gram ziaren pokrywa w 106% dzienne zapotrzebowanie na powyższy związek chemiczny. Warzywo obfituje ponadto w witaminy z grupy B, kwas askorbinowy, beta-karoten oraz mikroelementy, głównie mangan, wapń, cynk, magnez oraz potas. W nasionach bobu można znaleźć także miedź oraz żelazo. Roślina zawiera śladowe ilości tłuszczu.

Kalorie

Bób jest dość kokaloryczny - w 100 gramach warzywa jest około 90 kcal.  Surowy bób ma niski indeks glikemiczny osiągający wartość 40, niestety po ugotowaniu liczba ta wzrasta dwukrotnie, dlatego nie najlepiej sprawdza się w przypadku diabetyków. Pomimo tego sprawdza skutecznie się w diecie osób chcących zrzucić zbędne kilogramy. Warzywo bowiem dostarcza składników budujących tkankę mięśniową oraz dodaje energii. Wysoka zawartość błonnika sprawia, że szybko wywołuje uczucie sytości, więc może być spożywany w niewielkich ilościach. Co ważne, zaspokaja chęć sięgania po niezdrowe przekąski. Pozwala w ten sposób kontrolować wagę.

Właściwości prozdrowotne

Zawarte w bobie minerały sprzyjają ustabilizowaniu gospodarki kwasowo-zasadowej organizmu. Warzywo działa bowiem alkalizująco i chroni przed nadmiernym zakwaszeniem ustroju spowodowanym nadmiernym spożyciem mięs, wędlin oraz słodyczy. Należy jednak pamiętać o tym, że bób wykazuje właściwości gazotwórcze. Spożywany w nadmiarze może więc prowadzić do powstania niekomfortowych wzdęć. Aby zredukować działanie wywołujące gazy, przed ugotowaniem należy bób zalać bardzo gorącą wodą i odstawić garnek na godzinę. Następnie trzeba wymienić wodę i gotować warzywo przez 15-30 minut.

Błonnik zawarty w warzywie to także prawdziwy sprzymierzeniec organizmu w walce z toksycznymi substancjami. Sprawia, że szkodliwe związki przemiany materii oraz metale ciężkie są szybciej usuwane z organizmu. Dba jednocześnie o prawidłową mikroflorę jelit, zapobiegając uszkodzeniom wyściełającego je nabłonka i pośrednio przyczyniając się do profilaktyki nowotworowej. Z kolei zawarte w bobie lektyny, przenikając do komórek jelita grubego, zapobiegają namnażaniu się tkanki rakowej, co zostało udowodnione przez naukowców z Wielkiej Brytanii. Błonnik ogranicza także wchłanianie węglowodanów do krwi, co powoduje, że bób może znaleźć się w diecie diabetyków.

Serce i układ krążenia

Po nasiona bobu powinny także sięgnąć osoby, chcące wesprzeć układ sercowo-naczyniowy. Duża zawartość błonnika sprawia, że roślina w znaczącym stopniu przeciwdziała wchłanianiu cholesterolu. Zapobiega w ten sposób przed odkładaniem się złogów tłuszczowych w naczyniach krwionośnych i chroni przed rozwojem miażdżycy. Z kolei niska zawartość sodu oraz wysokie stężenie potasu pozwala ustabilizować ciśnienie krwi, odciążając w ten sposób serce. Warto także pamiętać o tym, że bób zawiera żelazo - pierwiastek biorący udział w procesach krwiotwórczych i zapobiegający powstawaniu anemii. Co ważne, w nasionach można znaleźć także dużą ilość kwasu foliowego oraz witaminy B12. Oba związki stymulują szpik kostny do produkcji erytrocytów, chroniąc w ten sposób przed objawami niedokrwistości.

Mocne kości

Bób jest rośliną wyjątkowo przyjazną dla kości. Duża zawartość witamin z grupy B, w tym witaminy B5 świetnie chroni przed zmianami reumatoidalnymi. Zapobiega obrzękom stawów i redukuje dolegliwości bólowe. Z kolei mangan wzmacnia strukturę kości i chroni przed wypłukiwaniem z nich wapnia. Cynk oraz magnez to z kolei pierwiastki dbające o odpowiednią twardość oraz gęstość tkanki kostnej i chrzęstnej. Z tego względu spożywanie bobu jest szczególnie rekomendowane kobietom zagrożonym osteoporozą. Warzywo wspomaga także mineralizację kości po wszelkich urazach – złamaniach oraz pęknięciach.

Bób a wydzielanie hormonu wzrostu

Badania prowadzone na przestrzeni ostatnich lat dowiodły, że bób może wywierać pozytywny wpływ na wydzielanie hormonu wzrostu HGH. Efektem prac było wyizolowanie ekstraktu z rośliny, który zaleca się osobom o niskim wzroście oraz słabo rozwiniętej tkance mięśniowej. Doskonale sprawdza się także w przypadku seniorów oraz sportowców. Hormon HGH powoduje bowiem wzrost wychwytu białek przez komórki i zwiększenie szybkości syntezy protein. W rezultacie prowadzi do wzrostu masy mięśniowej i siły. Pośrednio wzmacnia także kości oraz ścięgna. Hormon wzrostu stymuluje także regenerację tkanek, szczególnie po intensywnym wysiłku fizycznym.

Na stres, zmęczenie i przy chorobie Parkinsona

Bób jest także bardzo przyjazny dla układu nerwowego. Duża zawartość witaminy B oraz magnezu chroni neurony i gwarantuje sprawny przekaz impulsów między komórkami nerwowymi. Witaminy i minerały redukują ponadto skutki stresu, co sprawia, że bób jest zalecany osobom wyczerpanym nerwowo i posiadającym problem z wybuchami emocji. Doskonale sprawdza się w diecie pacjentów zagrożonych depresją. Bób jest także cennym źródłem lewodopy. To aminokwas będący biologicznie aktywną formą dopaminy, warunkującej sprawne przekazywanie informacji między komórkami nerwowymi. Lewodopa może w organizmie przekształcać się w dopaminę, usprawniając w ten sposób motorykę osób cierpiących na chorobę Parkinsona. Na bazie bobu produkowany jest także specyfik zalecany pacjentom borykającym się z powyższym schorzeniem. Naukowcy z Uniwersytetu w Maryland ostrzegają jednak, że nie jest zalecane jednoczesne przyjmowanie leku i spożywanie warzywa, ponieważ nasiona bobu zaburzają proces przyswajania przez organizm substancji czynnych. Spożywanie bobu przez kobiety w ciąży dostarcza duże ilości kwasu foliowego, który z kolei warunkuje prawidłowy rozwój cewy nerwowej u płodu. Zawarta w bobie cholina usprawnia zaś pamięć i poprawia koncentrację, co sprawia, że warzywo jest idealne dla osób wykonujących pracę umysłową.

Kto nie powinien sięgać po bób?

Chociaż bób zawiera szereg związków przyjaznych dla zdrowia, warto pamiętać, że istnieją przeciwwskazania do spożywania warzywa. Nie zaleca się go przede wszystkim osobom cierpiącym na dnę moczanową. Roślina zawiera między innymi puryny, które w procesach metabolicznych ulegają przemianie w kwas moczowy. U pacjentów z artretyzmem następuje z kolei odkładanie się jego kryształów w stawach. Dieta bogata w bób może więc nasilić objawy schorzenia. Warto także pamiętać o tym, że po warzywo nie powinny sięgać osoby cierpiące na fawizm, zwany także chorobą fasolową lub bobową. To genetycznie uwarunkowany niedobór enzymu G6PD (dehydrogenaza glukozo-6-fosforanowa), stymulującego produkcję czynnika odpowiedzialnego za dłuższą żywotność czerwonych krwinek. Samo występowanie niedoboru nie niesie jednak żadnych konsekwencji. Do wystąpienia tych ostatnich jest potrzebne zaistnienie bodźca, na przykład w formie spożycia bobu. Objawami świadczącymi o schorzeniu są pojawiające się po zjedzeniu warzywa nudności, wymioty, zażółcenie skóry, bóle brzucha i lędźwiowej części kręgosłupa, gorączka oraz ciemne zabarwienie moczu.

Bób w kuchni - warzywo zachęcające do kulinarnych eksperymentów

Bez względu na to, że w Polsce przyjął się zwyczaj spożywania gotowanego bobu samodzielnie, warto pamiętać, że pożywne ziarna mogą być także wyśmienitym dodatkiem wielu sałatek warzywnych oraz zup. Doskonale łagodzą ostry smak rukoli czy czosnku. Idealnie współgra także z kalarepą. Świetnie komponują się także ze smażonym boczkiem. Można je grillować wraz z ziemniakami oraz świeżymi ziołami. Bób pasuje do potraw z ryb oraz owoców morza. Wegetarianie mogą zaś przyrządzać z bobu kotlety lub delektować się przygotowanym z niego pasztetem.

Istnieje wiele kontrowersji na temat spożywania bobu ze skórą. Dietetycy przekonują, że młodych nasion nie trzeba obierać z łupiny, która jest dostatecznie miękka i zawiera cenne witaminy oraz mikroelementy. Aby jednak zachować jak najwięcej właściwości odżywczych, warto przyrządzać bób na parze. Gotowanie w wodzie powoduje bowiem utratę około 40% pożytecznych związków zawartych w ziarnach. Wiele inspiracji kulinarnych i szereg właściwości zdrowotnych zachęcają więc do korzystania z walorów tej rośliny, zarówno w sezonie, jak i w okresie jesienno-zimowym.

Ocena: 5.0

Komentarze